Najlepiej z Polaków rzucających oszczepem spisał się Krukowski, który uzyskał wynik 81,88 m i w drugiej próbie wypełnił wymaganą odległość - 81,50. To był siódmy rezultat eliminacji.

 

Dziesiąty był jego kolega z grupy treningowej Grzeszczuk, który w tym sezonie wrócił po ponad rocznej przerwie spowodowanej operacją barku. Brązowy medalista mistrzostw Europy juniorów (2009) rzucił w środę 81,05.

 

Z kolei Oleszczukowi zmierzono 80,97. To dało mu jedenastą lokatę i jest najlepszym jego wynikiem w tym sezonie.

 

Najdalej rzucił Fin Antti Ruuskanen - 88,23.

 

Finał zaplanowany jest na czwartek na godz. 18.35.

 

W konkursie tyczkarzy było bardzo nerwowo. Wojciechowski (CWZS Zawisza Bydgoszcz SL) i Lisek (OSOT Szczecin), którzy do Holandii pojechali z medalowymi aspiracjami, rozpoczęli konkurs od 5,35 i zaliczyli to w pierwszej próbie. Na 5,50 po trzy razy strącili i musieli czekać, co zrobią rywale.

 

A ci również nie zaimponowali wysoką dyspozycją. Okazało się, że wynik 5,35 wystarczył na to, by znaleźć się finale (godz. 19.10). Bardziej pewny był Robert Sobera (AZS AWF Wrocław), który jako jedyny z Polaków pokonał 5,50 m.

 

Wojciechowski dwa lata temu w Zurychu zdobył srebrny medal

 

Finał w rzucie oszczepem zaplanowany jest na czwartek na godz. 18:35, a w skoku o tyczce na piątek o godz. 19:10.