Molina poinformował w social media, że w październiku chciałby zmierzyć się z Anglikiem, Davidem Price'em. Ostatnią walką, którą stoczył był zwycięski pojedynek z Tomaszem Adamkiem 2 kwietnia 2016 roku w Krakowie. Była to najważniejsza wygrana w jego karierze.

 

Większość walk stoczonych przez Molinę miało miejsce w Stanach Zjednoczonych. W styczniu walczył w Brazylii, a w kwietniu w Polsce. Teraz chce, by było o nim głośno na Wyspach. - Miejscem numer jeden, w którym chciałbym walczyć jest Wielka Brytania - powiedział w rozmowie ze Sky Sports. - Wydaje mi się, że fani doceniają tam boks wagi ciężkiej bardziej niż w jakimkolwiek innym miejscu na świecie. To moje marzenie, by stoczyć tam walkę - przyznał na łamach angielskich mediów.

 

- To nic personalnego względem Davida Price'a. On potrzebuje głośnej wygranej, by wrócić i ja jestem takim typem zawodnika, który nie boi się tego rodzaju walki. Tłum i bycie z dala od domu nie mają na mnie wpływu - oznajmił Molina, wyrażając chęć walki z Anglikiem.

- Jakieś dwa lata temu zostałem wyzwany do walki z Davidem Pirice’em lub z Dereckiem Chisorą. Uważam, że może dojść do tego właśnie teraz, ponieważ rozmawiałem z moimi ludźmi i - będąc szczerym - oni rozumieją, że nie jestem zainteresowany pojedynkiem w USA. Wolałbym walczyć w Polsce lub w Wielkiej Brytanii - przyznał bokser.