Na konferencji obecni byli Michał Jaros, prezes fundacji, Barbara Cembrzyńska, zawodniczka Impel Wrocław oraz Dariusz Gintowt, dyrektor fundacji. Spotkanie było okazją do podsumowania trzyletniego okresu pracy. – Chcemy zaprezentować to co udało się osiągnąć w tym czasie. Był to czas bardzo owocny i jesteśmy bardzo zadowoleni z tego co zrealizowaliśmy  - przyznał na początku Dariusz Gintowt. Następnie głos zabrał Michał Jaros, który na wstępie swojego wystąpienia poinformował o rezygnacji z funkcji prezesa. Równocześnie jednak zastrzegł, iż jego decyzja nie oznacza rozbratu z siatkówką młodzieżową na Dolnym Śląsku bowiem Michał Jaros będzie członkiem Rady Fundacji.

"Minęło kilka lat od naszego startu i trzeba powiedzieć otwarcie, że wiele zmieniło się w tym czasie. Jesteśmy w zupełnie innym miejscu niż wtedy kiedy zaczynaliśmy. Od samego początku podkreślałem, że moim celem było dążenie do dobrych tradycji siatkarskich z Wrocławia. Zależało mi na powrocie do tego modelu, który funkcjonował przez wiele lat. Klub sportowy Gwardii Wrocław ma świetne tradycje w szkoleniu młodzieży; wychował wiele zdolnych zawodniczek, które zdobywały medale w rozgrywkach młodzieżowych. W tamtych czasach brakowało jednak drużyny seniorskiej, która walczyła o najwyższe cele. Dziś mamy we Wrocławiu kompletny system – dobra drużyna seniorska, brązowe medalistki ORLEN ligi, a do tego sukcesy w grupach młodzieżowych" – przyznał Michał Jaros.

W trakcie spotkania zaprezentowały zostały również dane dotyczące funkcjonowania fundacji i programów realizowanych w ramach popularyzacji siatkówki na Dolnym Śląsku.– Naszym celem nie było jedynie osiąganie sukcesu, zależało nam również na popularyzacji sportu wśród młodzieży. Chcieliśmy dać tym młodym sportowcom możliwość przeżycia tej przygody, do której kiedyś wrócą z sentymentem – podkreślał Jaros.

"W trakcie trzech lat funkcjonowania przez nasze kluby przewinęło się ponad 300 zawodniczek. W naszym flagowym projekcie czyli Volleymanii udział wzięło ponad 2000 dzieci. Do tego należy doliczyć ponad 1400 dzieci, które miały okazje przeżyć siatkarską przygodę w ramach projektu "Mini siatkówka na Dolnym Śląsku". Ten okres to ponad 30 000 godzin treningowych i ponad 100 rozegranych turniejów. Na chwilę obecną możemy pochwalić się ponad setką dzieci, które trenują w grupach młodziczek, kadetek czy juniorek, a do tego około tysiąc sto, tysiąc dwieście dzieci w projekcie mini siatkówki" – wyliczał Dariusz Gintowt.

Wszystkie działania wpisane są w strategie Fundacji, która zakłada budowanie trzy etapowego poziomu szkolenia. W trakcie konferencji zaprezentowano piramidę szkoleniową, która łączy w sobie Fundacje Młodej Gwardii oraz Impel Wrocław. Na samym szczycie piramidy znajduje się profesjonalny klub, który może przyjmować najzdolniejsze zawodniczki, które włodarze fundacji określili diamentami. Na najniższym poziomie funkcjonuje „kopalnia talentów” – w przypadku Młodej Gwardii jest to projekt Volleymanii, który pozwala poszukiwać przyszłe talenty. Na drugim etapie znajduje się kuźnia talentów czyli kluby funkcjonujące w ramach Młodej Gwardii.

"Na poszczególnych poziomach znajduje się odpowiednio około tysiąc dwieście, sto i czternaście zawodniczek. To pokazuje jakim trzeba być talentem i ile potrzeba pracy, aby dostać się na ten szczyt czyli do drużyny seniorskiej" – przyznał Dariusz Gintowt. Natomiast Michał Jaros dodał, iż to właśnie ten element szkoleniowy był jednym z celów przyświecających powstaniu projektu – Wśród naszych celów zawsze wysoko było dostarczanie zawodniczek do pierwszej drużyny. Poza popularyzacją sportu, chcieliśmy, aby każdy sezon dostarczał przynajmniej jedną, dwie zawodniczki, których poziom pozwoliłby im walczyć o miejsce w profesjonalnej drużynie Impel Wrocław.

Jednym z przykładów takich zawodniczek jest Barbara Cembrzyńska, która obecna była na piątkowej konferencji.

"Właśnie skończył się mój czwarty sezon we Wrocławiu. Patrząc przez pryzmat tych czterech lat uważam, że była to najlepsza decyzja w moim życiu. To był mój trzynasty rok przygody z siatkówką. Udało nam się zdobyć brązowy medal w mistrzostwach Polski juniorek, dla mnie jest on jednak na wagę złota" – przyznała zawodniczka Impel Wrocław.

Wspomniany sukces nie był jedynym, który zanotowały w tym roku grupy młodzieżowe z Wrocławia. "W tym sezonie wszystkie nasze grupy młodzieżowe były w finałach mistrzostw Polski. Wywalczyliśmy dwa medale – brązowy w juniorkach i srebrny w kadetkach. Cieszymy się z tego sezonu, ale apetyt rośnie w miarę jedzenia" – mówił dyrektor Fundacji.

Na zakończenie konferencji za dotychczasową współpracę podziękował Michał Jaros, który tym samym zrezygnował z funkcji prezesa.

"Serdecznie dziękuję za dotychczasową współpracę. Kończę swoje działania jako prezes, przechodząc jednak do Rady Fundacji. Wciąż przed nami wiele pracy. Chcemy teraz dążyć do usystematyzowania systemu szkolenia, ujednolicenia i rozwoju projektu Volleymanii. Zależy nam na utworzeniu drużyny akademickiej, a także na budowie kompleksowego obiektu treningowego" – zakończył Michał Jaros.

W najbliższych dniach ogłoszony zostanie nowy prezes Fundacji Młoda Gwardia.