Już przed godziną 19 strefa wypełniona była jednak w komplecie 90 tysiącami kibiców i większe zgromadzenie w tym miejscy stwarzałoby zagrożenie.

 

W przerwie spotkania siły policji musiały ponownie interweniować, tym razem używając armatek wodnych, bo po raz kolejny do chronionej strefy chcieli się wedrzeć kibice. Musieli też interweniować strażacy, bowiem na obrzeżach terenu wydzielonego dla fanów zostały podpalone stojące nieopodal skutery. Ogień szybko ugaszono.

 

Po 90 minutach finału był remis 0:0.