"O występie piłkarzy grających na Euro 2016 zdecyduję w dzień meczu. Są tutaj, więc są gotowi do gry. Dopiero jutro wybiorę podstawowy skład. Widzieliśmy Zrinjskiego w dwóch meczach testowych. To trudny przeciwnik, który ma stabilny skład - 80% zawodników to ci sami gracze, którzy grali w poprzednim sezonie. Będzie bardzo gorąco, a do tego nie jesteśmy przyzwyczajeni. Szanujemy Zrinsjkiego, ale przyjechaliśmy tutaj zagrać po swojemu" - powiedział Hasi.

 

Trener odniósł się również do przegranego prze Legię Superpucharze Polski.

 

"Mecz z Lechem jest już za nami. Skupiamy się tylko na Zrinjskim. Spotkanie z "Kolejorzem" odbyło się w trudnym momencie. Nie mieliśmy wielu zawodników, nie mogliśmy pokazać wszystkiego, na co nas stać. Teraz skład jest bardziej kompletny. We wtorek będziemy wyglądali lepiej" - dodał szkoleniowiec Legii.

 

Hasi wytłumaczył również, co było przyczyną braku Jakuba Koseckiego w kadrze na mecz

 

"Zdecydowałem, że w tym momencie nie jest jeszcze gotowy do gry" - zakończył Albańczyk.

 

Na pytania dziennikarzy odpowiadał też bramkarz Legii Arkadiusz Malarz

 

"Gdy wysiadłem z samolotu i poczułem upał, od razu przypomniała mi się Grecja. Takie warunki były, gdy grałem. Jest gorąco, ale pogoda będzie taka sama dla obydwu drużyn, chociaż na pewno miejscowi są do niej bardziej przyzwyczajeni. Musimy dać z siebie wszystko i zrobić jak najlepszy wynik przed rewanżem" - stwierdził Malarz.

 

"Mecz z Lechem był dla nas zimnym prysznicem, z którego musieliśmy wyciągnąć wnioski i wcielić je w życie w Mostarze. Myślimy już tylko o meczu ze Zrinsjkim. Zrobimy wszystko, żeby nasza gra wyglądała lepiej" - zakończył golkiper.

 

A tak piłkarze mistrza Polski podróżowali do Bośni na mecz z Zrinjskim!

 


 

Mecz Zrinjski Mostar - Legia Warszawa we wtorek o godzinie 18.20 w Polsacie Sport!