Opakowanie po substancji znaleźli dziennikarze w szatni reprezentacji Francji. Sprawa została nieco rozdmuchana przez niemiecką gazetę, gdyż ”Guronsan” nie jest zakazany. ”Sport Bild” poprosił jednak o opinię eksperta od dopingu profesora Fritza Soergela. - Guronsan dla mnie jest środkiem dopingującym! Udowodniono, że kofeina poprawia wydajność, bo zwiększa szybkość reakcji. Kodeks antydopingowy WADA jasno mówi, że każda próba zwiększenia mocy ciała jest dopingiem – stwierdził Niemiec.

 

Nie ma mocnych dowodów na to, że specyfik był stosowany przez jednego z piłkarzy ”Trójkolorowych”. Przypomnijmy, że Francja pokonała w półfinale Euro 2016 Niemcy 2:0. Może nasi zachodni sąsiedzi po prostu nie potrafią się pogodzić z porażką i próbują za wszelką cenę znaleźć haka na rywali. Mimo wszystko zaskakujące skąd opakowanie po tym środku znalazło się w szatni Francuzów.