W fazie interkontynentalnej tegorocznej edycji Ligi Światowej polscy siatkarze nie prezentowali dobrej dyspozycji, o czym świadczy bilans trzy zwycięstwa - sześć porażek. Warto jednak pamiętać, że biało-czerwoni mieli z góry zapewniony udział w krakowskim turnieju Final Six, co selekcjoner Stephane Antiga wykorzystał do przeprowadzenia ciężkich treningów i eksperymentów w składzie. Szczyt formy biało-czerwonych ma przyjść na igrzyska olimpijskie w Rio.

 

Wczoraj podopieczni Stephane'a Antigi, mimo fatalnego początku, zdołali odwrócić losy meczu i pokonali po tie-breaku mistrzów Europy, Francuzów. Mecz z Serbią może zatem przesądzić o awansie Polaków do półfinału.

 

Polacy wrócili z dalekiej podróży! Francja pokonana na otwarcie Final Six

 

W kolejnym spotkaniu rywalami biało-czerwonych będą Serbowie, czyli druga drużyna ubiegłorocznej edycji Ligi Światowej. Z podopiecznymi Nikoli Grbicia nasza reprezentacja spotyka się dość często, a obie reprezentacje znają się doskonale. Serbowie nie uzyskali kwalifikacji na igrzyska olimpijskie, więc Liga Światowa jest dla nich najważniejszą imprezą w roku.


Przed Serbami jeszcze piątkowe spotkanie przeciwko Francuzom. W przypadku awansu Polaków, naszych reprezentantów czekają jeszcze dodatkowo dwa pojedynki - półfinałowy oraz finał lub mecz o 3. miejsce.

Transmisja meczu Polska - Serbia dzisiaj od godziny 20:30 w Polsacie Sport!

komentują: Tomasz Swędrowski i Wojciech Drzyzga