- Nie pamiętam, żeby inny zespół nam pomógł - powiedział przed kamerami Polsatu Sport Fabian Drzyzga. Niestety, los naszych siatkarzy jest teraz w rękach Serbów, którzy mają już pewien awans.

 

Jeśli nasi pogromcy z czwartku pokonają Francuzów, choćby 3:2, podopieczni Antigi zagrają w półfinale. W tej sytuacji Trójkolorowi nie mieliby bowiem ani jednej wygranej na koncie. To właśnie zwycięstwa w pierwszej kolejności decydują o miejscu w grupie.

 

Gdyby piątkowy mecz wygrali Francuzi, wtedy to oni zagrają w najlepszej czwórce Ligi Światowej. Polakom pozostałoby śledzenie rywalizacji w Krakowie jedynie w roli kibiców.

 

Transmisja meczu Serbia - Francja w Polsacie Sport. Początek o godzinie 16:30. Komentują Tomasz Swędrowski i Tomasz Wójtowicz.