Trener Legii: Potrzebujemy trochę czasu

Piłka nożna

Trener piłkarzy Legii Warszawa Besnik Hasi przyznał przed inauguracją ekstraklasy, że jego zespół nie jest jeszcze w pełni formy. "Potrzebujemy trochę czasu" - dodał. W sobotę mistrzowie Polski zagrają u siebie o godz. 20.30 z Jagiellonią Białystok.

Albańczyk, pracujący w Legii od czerwca, przyznał podczas piątkowej konferencji prasowej, że sztab szkoleniowy oglądał sparingi zespołu z Białegostoku. - W Jagiellonii jest kilku dobrych graczy, m.in. Konstantin Vassiljev czy Przemysław Frankowski. Będziemy mieć problemy, jeśli oddamy im miejsce. Musimy na nich uważać. We wtorek graliśmy w Mostarze ze Zrinjskim (w 2. rundzie kwalifikacji Ligi Mistrzów). Zobaczymy, jak będziemy wyglądać w sobotę. W tej chwili nie jesteśmy jeszcze w takiej formie, aby grać trzy razy w tygodniu. Najważniejsze jednak, aby wygrać na inaugurację ekstraklasy u siebie - podkreślił Hasi, który zapowiedział, że część zawodników odpocznie przed rewanżem ze Zrinjskim.

 

Piłkarze ekstraklasy zaczynają rozgrywki pięć dni po finale Euro 2016 we Francji i dwa tygodnie po powrocie reprezentacji Polski z turnieju (dotarła do ćwierćfinału). - Polska ekstraklasa jest bardzo fizyczna. Nam w tym momencie brakuje świeżości. W trakcie przygotowania do sezonu nie mieliśmy kilku zawodników uczestniczących w mistrzostwach Europy, borykaliśmy się także z kontuzjami. Potrzebujemy trochę czasu, w pełni formy będziemy w połowie sierpnia. To pokazał niedawny mecz z Lechem Poznań o Superpuchar (Legia przegrała u siebie 1:4). Przeciwnicy byli już gotowi do ligi, a nam wystarczyło sił na godzinę - przyznał Albańczyk.

 

W reprezentacji Polski na Euro 2016 byli m.in. legioniści Tomasz Jodłowiec i Michał Pazdan, którzy - z racji powrotu do kraju dopiero na początku lipca - zaczęli później treningi. Hasi zapowiedział, że Pazdan raczej nie wystąpi w podstawowym składzie przeciwko Jagiellonii. Na razie trenował z drużyną dwa razy. - Zaliczył dużo minut na boisku podczas mistrzostw Europy. Nie zamierzamy ryzykować i wystawiać go od początku. Nie chcemy go na dłużej stracić - wytłumaczył trener Legii.

 

W pierwszym meczu ze Zrinjskim kontuzji doznał bramkarz Arkadiusz Malarz. Jak przyznał Hasi, zawodnik ćwiczył w czwartek z drużyną, nie jest to poważna kontuzja. - Po dzisiejszym treningu przekonamy się, czy będzie gotowy - dodał Hasi.

 

W piątek odbyło się losowanie par 3. rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów. W przypadku awansu legionistów do tej fazy, zmierzą się z AS Trencin lub Olimpiją Lublana. - W tej chwili skupiam się na Jagiellonii i rewanżu ze Zrinjskim. O przeciwniku w kolejnej rundzie eliminacji będziemy myśleć wówczas, gdy przejdziemy mistrzów Bośni - podkreślił szkoleniowiec Legii.

A.J., PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze