Sensacja w UFC! "Jestem białym, naszprycowanym facetem..."

Sporty walki
Sensacja w UFC! "Jestem białym, naszprycowanym facetem..."
fot. Youtube

Przez pięć lat Brock Lesnar, największy bohater UFC 200, pozostawał poza największą organizacją MMA na świecie. Pomimo ciągle ważnego kontraktu z WWE, organizacją zapaśniczo-cyrkowej wolnej amerykanki, legendarny zawodnik wrócił na galę w Las Vegas. Uratował imprezę, natychmiast został gwiazdą, wygrywając z Markiem Huntem. Ale spekulacje o mistrzowskiej walce Brocka skończyły się równie szybko, co się rozpoczęły. Powód – niedozwolone środki dopingowe (PED).

“Jestem białym, naszprycowanym facetem. Musicie sobie z tym radzić” – powiedział na konferencji prasowej przed UFC 200 39-letni Brock Lesnar. Jak się okazało, jedna z największych gwiazd wagi ciężkiej w historii sprzedanej za szokujące cztery miliardy dolarów organizacji, wcale nie żartowała. Nikt jego słów nie potraktował poważnie – na pewno nie Dana White i UFC, które zapłaciło Lesnarowi za walkę z Huntem rekordowe 2,5 miliona dolarów.  Naprawdę rekordowe bo dotychczasowa największa wypłata wynosiła “tylko” milion – dla Conora McGregora za pojedynek z Nate Diazem na UFC 196.

USADA –oficjalna amerykańska organizacja antydopingowa – zgodziła się na wniosek UFC zrezygnować z pełnych obowiązkowych badań Lesnara, koniecznych w przypadku każdego zawodnika wracającego do UFC po sportowej emeryturze. Dana White, prezydent UFC argumentował, że Lesnara nie obowiązuje czteromiesięczne zgłoszenie powrotu i związane z tym  testy USADA bo przebywał poza UFC zbyt długo,  pozostając związany kontraktem z WWE.  Przedstawiciele USADA poszli na ustępstwo, pięciokrotnie w ciągu dwóch zaledwie dwóch tygodni poprzedzających walkę w Las Vegas odwiedzając rancho Lesnara.

UFC otrzymało wyniki zrobionych  28 czerwca testów Brocka Lesnara dopiero w czwartek, 14 lipca, pięć dni po jego zwycięskiej walce z Huntem. Testów niepodważalnych, bo przeprowadzonych przez renomowane olimpijskie laboratorium antydopingowe przy uniwerstecie UCLA w Los Angeles. Lesnar nigdy wcześniej, walcząc w UFC, nie został przyłapany na stosowaniu PED, nie jest też jeszcze do końca jasne, jakie niedozwolone środki znaleziono podczas testów. Gdyby testy się potwierdziły, nie tylko UFC straciłoby zawodnika napędzającego miliony do kasy firmy, ale także wielomilionowy kontrakt Lesnara z WWE stanąłby pod  sporym znakiem zapytania...

Przemek Garczarczyk, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze