Dla Serbów Liga Światowa jest najważniejszą imprezą w tym roku. Siatkarze z Serbii jako jedyni z całej stawki Final Six nie jadą na igrzyska do Rio, więc to turniej w Polsce jest ich głównym celem. - Przeżycia są niesamowite. To zawsze wielkie wydarzenie wejść do finału tak ważnego turnieju jak Liga Światowa. Mieliśmy więcej energii niż Włosi i zostawiliśmy nasze serca na boisku, to było kluczowe. Inną ważną sprawą było sędziowanie, arbiter zabrał nam kilka punktów. – ocenił Uroš Kovačević

 

Serbowie brali już udział w pięciu finałach Ligi Światowej, jednak żadnego z nich nie wygrali. Ostatni raz srebrny medal zdobyli przed rokiem, gdy ulegli Francji. – Myślę, że jeśli nie wygramy złota teraz, nie zrobimy tego nigdy! To nasz szósty finał. Nie będzie to łatwe, ale mecz z Włochami był równie trudny, a udało nam się go zwyciężyć – dodał serbski zawodnik.

 

Spotkanie finałowe Serbia – Brazylia od godziny 20.30 na antenie Polsatu Sport.