Arka nie przebrnęła Bruk-Betonowej zapory

Piłka nożna
Arka nie przebrnęła Bruk-Betonowej zapory
fot. Cyfrasport

W spotkaniu kończącym pierwszą kolejkę Lotto Ekstraklasy Bruk-Bet Termalica Nieciecza wygrała z Arką Gdynia 2:0. Podopieczni Grzegorza Nicińskiego, mimo przewagi, nie zdołali zdobyć nawet punktu w pierwszym meczu po powrocie do elity.

Piłkarze Arki Gdynia wiosną 2011 roku spadli z ekstraklasy i pięć kolejnych sezonów spędzili na boiskach I ligi. W ubiegłym sezonie wygrali rozgrywki zaplecza ekstraklasy i - wraz z Wisłą Płock - znów awansowali do grona najlepszych. Obie ekipy po raz pierwszy zmierzyły się ze sobą w ekstraklasie. Wcześniej rywalizowały jedynie w I lidze, rozegrano osiem spotkań (6 zwycięstw ekipy z Niecieczy - 1 remis - 1 wygrana Arki).

 

Pierwszą sytuację, już w 3. minucie stworzyli piłkarze Arki, gdy po  strzale Mateusza Szwocha zza pola karnego, piłka odbiła się od jednego z obrońców gospodarzy, ale nie zmyliło to Dariusza Treli. W 9. minucie odpowiedzieli gospodarze i od razu była to odpowiedź skuteczna: David Guba próbował oddać strzał, ale dość przypadkowo wyszłą mu asysta, którą wykorzystał Vladislavs Gutkovskis. Po jego strzale głową piłka wylądowała w siatce gdynian.

 

Zawodnicy Arki ruszyli do odrabiania strat, ale w pierwszej części gry, mimo przewagi, nie znaleźli recepty na zmianę niekorzystnego wyniku. Piłkarze Bruk-Bretu koncentrowali się na obronie rezultatu, więc gdynianie próbowali zaskoczyć bramkarza rywali uderzeniami z dystansu. Strzały Antoniego Łukasiewicza, Marcusa Viniciusa da Silvy  i Mateusza Szwocha nie przyniosły jednak powodzenia.

 

Po przerwie podopieczni Grzegorza Nicińskiego nie rezygnowali. Znów próbowali strzałów z dystansu, bliski szczęścia był Yannick Kakoko, a w 53. minucie Marcin Warcholak przymierzył z rzutu wolnego, ale piłka odbiła się od muru gospodarzy. W 73. minucie z narożnika pola karnego strzelał  Tadeusz Socha, ale piłka przeleciała obok spojenia słupka z poprzeczką.

 

Arka wciąż miała przewagę, ale to ekipa z Niecieczy wyprowadziła drugi celny cios. Vlastimir Jovanović wrzucił piłkę w pole karne, Vladislavs Gutkovskis wyłożył ją Samuelowi Stefanikowi, któy z najbliższej odległości trafił do bramki rywali. Ta sytuacja ustaliła wynik tego spotkania, choć w końcówce gospodarze mogli jeszcze zdobyć trzecią bramkę.

 

Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Arka Gdynia 2:0 (1:0)

 

Bruk-Bet Termalica: Dariusz Trela - Patryk Fryc, Kornel Osyra, Artem Putiwcew, Dalibor Pleva - David Guba (74. Wojciech Kędziora), Vlastimir Jovanovic, Patrik Misak (46. Samuel Stefanik), Bartłomiej Babiarz, Martin Juhar (46. Sebastian Ziajka) - Vladislavs Gutkovskis.

Arka: Konrad Jałocha - Tadeusz Socha, Dawid Sołdecki, Michał Marcjanik, Marcin Warcholak - Marcus Vinicius, Mateusz Szwoch, Antoni Łukasiewicz, Yannick Kakoko (76. Rashid Yussuff), Miroslav Bożok (69. Adrian Błąd) - Dariusz Zjawiński (62. Rafał Siemaszko).

 

Bramki: 1:0 Vladislavs Gutkovskis (9-głową), 2:0 Samuel Stefanik (79).

 

Żółte kartki: Martin Juhar, Kornel Osyra, Vlastimir Jovanovic (Bruk-Bet Termalica Nieciecza) - Miroslav Bożok, Mateusz Szwoch (Arka Gdynia).

 

Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa). Widzów: 3 338.

RM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze