Serbowie po raz pierwszy w historii triumfowali w rozgrywkach Ligi Światowej, po zdecydowanym zwycięstwie 3:0 nad Brazylijczykami w Tauron Arenie Kraków. Sukces podopiecznych Nikoli Grbicia znalazł odzwierciedlenie w nagrodach indywidualnych przyznanych po turnieju.  Marko Ivović został uznany MVP Final Six Ligi Światowej oraz najlepszym przyjmującym tej imprezy. Wyróżnienie otrzymał również środkowy Srecko Lisinac.

 

Obaj nagrodzeni siatkarze reprezentacji Serbii stanęli przed kamerami Polsatu Sport. Srećko Lisinac nie szczędził swojemu koledze komplementów, przyznając, że statuetka MVP jak najbardziej mu się należała.

 

Później doszło do pierwszego bełchatowsko-rzeszowskiego starcia. Zawodnicy przekomarzali się, kto lepiej mówi po polsku:

 

"Będzie wszystko w porządku. U nas jest bardzo dobry team. Jest przeciwnik, jest nim Skra Bełchatów, ale myślę, że będziemy lepsi, niż oni" - powiedział po polsku Marko Ivović.

 

"Jak on może mówić po polsku, to ja mogę lepiej. A jak mogę lepiej mówić, to i lepiej możemy grać od Resovii i mam nadzieję, że możemy wygrać PlusLigę. Będzie ciężko, ale będziemy walczyli jak zawsze" - odparł swemu koledze z reprezentacji Srećko Lisinac.

 

Kto lepiej opanował język polski przekonacie się oglądając załączony materiał wideo. Kto będzie lepszy na parkiecie, zobaczymy w przyszłym sezonie PlusLigi.