Możdżonek: Decyzja Antigi jest krzywdząca

Inne

Marcin Możdżonek nie krył rozgoryczenia z faktu, że nie pojedzie na igrzyska olimpijskie, które odbędą się w Rio de Janeiro. "Z mojej perspektywy ta decyzja jest krzywdząca" - stwierdził 31-latek.

"Nie pojadę do Rio de Janeiro, nie wystąpię w trzecim turnieju olimpijskim. Co czuję? Smutek i żal. Jest mi bardzo przykro, bo po raz pierwszy znalazłem się w takiej sytuacji. Mimo że dałem z siebie wszystko i pomagałem zespołowi najlepiej, jak umiałem, nie znalazłem uznania w oczach selekcjonera. To boli, choć od dłuższego czasu przeczuwałem, że Antiga podejmie właśnie taką decyzję... Wiem, że ktoś z czterech środkowych musiał odpaść, i że takie trudne chwile są wpisane w życie sportowca" - napisał Możdżonek na łamach "Przeglądu Sportowego"

 

"Problem w tym, że nie jestem już młodzieniaszkiem wchodzącym do reprezentacji Polski i z mojej perspektywy ta decyzja jest krzywdząca. Muszę ją jednak zaakceptować i "przetrawić". Życie toczy się dalej, a czas leczy rany. Najlepszym lekarstwem jest rzucenie się w wir pracy. Tak też wkrótce zamierzam zrobić, rozpoczynając przygotowania do sezonu z Asseco Resovią, ale najpierw pierwsze od bardzo dawna wakacje. Obawiam się jednak, że złe wspomnienia będą wracały, tak jak często wraca do mnie przegrany ćwierćfinał igrzysk olimpijskich w Pekinie" - dodał.

 

O tym że Antiga nie zamierza stawiać na Możdżonka mogły świadczyć mecze Final Six Ligi Światowej z Francją (3:2) i Serbią (1:3). Siatkarz ani razu nie pojawił się na boisku.

 

Jeśli chodzi o środkowych, na igrzyskach w Rio de Janeiro selekcjoner będzie miał do dyspozycji Mateusza Bieńka, Karola Kłosa i Piotra Nowakowskiego.

 

Cały felieton Marcina Możdżonka do przeczytania tutaj.

MC, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze