Niespełnione nadzieje. Dziesięć lat po młodzieżowym Euro w Polsce

Piłka nożna
Niespełnione nadzieje. Dziesięć lat po młodzieżowym Euro w Polsce
fot. PAP

Młodzieżowe imprezy mistrzowskie mogą być znakomitym startem do wielkiej kariery dla utalentowanych piłkarzy. Przyszłością reprezentacji Polski mieli być zawodnicy drużyny Michała Globisza, którzy podczas rozgrywanych w Wielkopolsce mistrzostw Europy do lat 19 zajęli piąte miejsce. Dziś od rozpoczęcia tamtego turnieju mija 10 lat, a piłkarzy, którzy coś osiągnęli, niestety jest niewielu.

Poznań, Pobiedziska, Grodzisk Wielkopolski, Szamotuły, Swarzędz i Wronki - te miasta gościły najzdolniejszych dziewiętnastolatków w drugiej połowie lipca 2006 roku. Była to pierwsza od wielu lat impreza międzynarodowa, której organizację UEFA powierzyła Polsce. Gospodarze trafili do grupy z Austrią, Belgią i Czechami. Polacy zdobyli tylko trzy punkty, wygrywając z Belgią (4:1, hat trick Dawida Janczyka i jedna bramka Artura Marciniaka), jednak dało to trzecie miejsce w grupie i awans na przyszłoroczne mistrzostwa świata U-20, rozgrywane w Kanadzie. Na turnieju w Ameryce Północnej podopieczni Michała Globisza zrobili jeszcze lepsze wrażenie - zwycięstwo nad Brazylią w fazie grupowej i awans do 1/8 finału nie przeszedł bez echa w piłkarskim świecie. Tamta drużyna była jednak wzmocniona kilkoma młodszymi zawodnikami, z Grzegorzem Krychowiakiem na czele. Tylko nieliczni z zawodników, którzy dziesięć lat temu reprezentowali Polskę na wielkopolskich boiskach, osiągnęli coś w dorosłym futbolu.

 

W takim składzie Polacy pokonali Belgię (4:1). Stoją od lewej: Przemysław Tytoń, Arkadiusz Czarnecki, Krzysztof Strugarek, Kamil Oziemczuk, Dawid Janczyk i Mariusz Sacha; klęczą: Artur Marciniak, Jarosław Fojut, Krzysztof Król, Filip Burkhardt i Tomasz Cywka (fot. PAP).


Niespodziewana gwiazda, stracona gwiazda

Największą karierę z tamtej drużyny zrobił Przemysław Tytoń, choć wcale się na to nie zanosiło. Urodzony w Zamościu bramkarz był wtedy zmiennikiem Andrzeja Bledzewskiego w ekstraklasowym Górniku Łęczna. Na kanadyjskich mistrzostwach rok później z ławki rezerwowych obserwował występy Bartosza Białkowskiego. Niedługo później trafił do Rody Kerkrade, gdzie również był tylko zmiennikiem. Dopiero po dwóch latach pobytu w Holandii stał się pierwszym bramkarzem swojego zespołu. Bronił na tyle dobrze, że w 2011 roku zameldował się w PSV Eindhoven. Świetna gra w barwach utytułowanej drużyny zaprowadziła go do pierwszej reprezentacji, gdzie również miał swoje chwile chwały. Podczas dorosłego Euro, rozgrywanego w Polsce i na Ukrainie, obronił karnego w meczu z Grecją i zebrał bardzo dobre recenzje za pozostałe spotkania. Tytoń w sierpniu rozpocznie występy w Deportivo La Coruna - kolejnym solidnym klubie na drodze swojej kariery.

Oprócz Tytonia w dorosłej reprezentacji wystąpiło tylko dwóch zawodników z wielkopolskiego turnieju. Jakub Tosik zagrał w dwóch meczach towarzyskich u Franciszka Smudy. Obecnie ten solidny ligowiec znajduje się w Zagłębiu Lubin. Drugim kadrowiczem jest ten, któremu wróżono największą karierę. Trzy gole w mistrzostwach U-19, tyle samo bramek i nominacja do nagrody MVP kanadyjskiego mundialu oraz niezłe występy w Legii Warszawa... Piłkarski świat stał przed Dawidem Janczykiem otworem. Na wychowanka Sandecji Nowy Sącz szybko zagięła parol CSKA Moskwa. Ponad cztery miliony euro - w tamtym momencie tylko za Jerzego Dudka zapłacono więcej. Młody napastnik przegrał rywalizację o miejsce w ataku rosyjskiego zespołu, a następnie przegrał jeszcze ważniejszy mecz - ze samym sobą. Piłkarz zaczął grać w coraz gorszych klubach i popadł w problemy alkoholowe. Gdy wydawało się, iż powoli wychodzi na prostą, ponownie dawał o sobie znać jego nałóg. O powrót do profesjonalnej piłki walczy w rodzinnym Nowym Sączu. Póki co zdobył dwie bramki w sześciu meczach dla Sandecji.

 

Dawida Janczyka nie potrafili upilnować nie tylko czescy obrońcy. Najtrudniejszym przeciwnikiem okazał się on sam (fot. PAP).

Na peryferiach futbolu

Wśród podopiecznych Michała Globisza byli także piłkarze, których dalej widujemy na ekstraklasowych i pierwszoligowych boiskach. Tomasz Cywka po dziewięciu latach spędzonych w Anglii gra w Wiśle Kraków. Jarosław Fojut jest podporą defensywy Pogoni Szczecin, a Arkadiusz Czarnecki - Stomilu Olsztyn. Filip Burkhardt, mający rzekomo większy talent niż brat Marcin, po sezonie opuścił GKS Katowice. Natomiast piłkarski obieżyświat Krzysztof Król szuka pracodawcy po spadku z greckiej ekstraklasy z zespołem AEL Kalloni. Pozostali zawodnicy utknęli na niższych poziomach rozgrywkowych. Artur Marciniak niedawno cieszył się z awansu Warty Poznań do drugiej ligi, w której zagra z GKS Bełchatów Krzysztofa Michalaka. Kamil Oziemczuk terminował w Auxerre, a następnie grał w słabszych zespołach, nierzadko z Kamilem Stachyrą. Łukasz Nadolski kilka sezonów spędził w drugiej lidze norweskiej.

Choć tamta kadra jest obecnie w teoretycznie najlepszym wieku dla piłkarza (wszyscy mają po 28-29 lat), to niektórzy zawodnicy mają już z futbolem niewiele wspólnego. Mariusz Sacha przed dwoma laty porzucił karierę piłkarską i wyjechał do Anglii. Jakub Hładowczak, pierwszy piłkarz z Podhala, który zagrał w Ekstraklasie, również od dwóch lat nie gra w piłkę. W tym samym roku karierę zakończył także Paweł Król. Andrewa Konopelsky'ego, urodzonego w Filadelfii, ostatnio widziano w lidze... Cypru Północnego. Już w 2010 roku przerwana została kariera Krzysztofa Strugarka. Ten solidny obrońca musiał zawiesić buty na kołku z powodu poważnej wady słuchu. Problemy zdrowotne zmusiły do rezygnacji z pracy trenerskiej także Michała Globisza. Wybitnemu szkoleniowcowi drużyn młodzieżowych groziła utrata wzroku, jednak dzięki wsparciu PZPN i byłych jego podopiecznych został wysłany na specjalistyczne leczenie do Chin.

Gwiazdy oraz powroty

Nie oznacza to jednak, że na turnieju w Polsce grali tylko piłkarze, których znają wyłącznie piłkarscy hipsterzy. W zwycięskiej drużynie, Hiszpanii, grali dwaj przyszli mistrzowie świata i Europy - Gerard Pique i Juan Mata. Kibicom znani są też zapewne Antonio Adan, Mario Suarez, Esteban Granero, Diego Capel oraz król strzelców tamtej imprezy (wraz z Turkiem Ilhanem Parlakiem), Alberto Bueno. Również w innych reprezentacjach można zauważyć kilka znanych nazwisk: Marouane Fellaini, Kevin Mirallas (Belgia), Arda Turan (Turcja), Steven Fletcher (Szkocja) czy też Sebastian Proedl (Austria). Jednym z sędziów był natomiast Jonas Eriksson, który prowadził mecze także podczas zakończonego niedawno Euro 2016.

 

Mistrzowie Europy do lat 19 w 2006 roku - Hiszpanie. U góry Gerard Pique, pierwszy z lewej Juan Mata (fot. PAP).

Wśród uczestników tego turnieju można także wyróżnić grupę zawodników, która polubiła Polskę na tyle, że po kilku latach do niej powróciła. Do Ekstraklasy trafiali kolejno David Caiado (Zagłębie Lubin), Jan Blazek (Podbeskidzie Bielsko-Biała), Kamil Vacek (Piast Gliwice) i Marcel Gecov (Śląsk Wrocław). Obecnie żaden z nich nie gra już w Polsce, chociaż Vacek wciąż łączony jest z Lechem Poznań. Na testach w Zawiszy Bydgoszcz na początku roku pojawił się natomiast Martin Fenin. W Polsce grał również reprezentujący Austrię Daniel Sikorski. Syn byłego zawodnika Legii, Witolda, w 2010 roku pojawił się w Górniku Zabrze. Po udanym sezonie na Górnym Śląsku stał się obiektem drwin kibiców Polonii Warszawa i Wisły Kraków. Obecnie jest zawodnikiem SV Ried.

W przyszłym roku Polska będzie organizatorem kolejnej wielkiej imprezy w futbolu młodzieżowym. Na mistrzostwach Europy do lat 21 najprawdopodobniej wystąpi kilku zawodników, którzy już są uznani w dorosłym futbolu. Dla wielu jednak może to być dopiero start do wielkich karier. Należy mieć nadzieje, że w przyszłości osiągną więcej, niż ich poprzednicy z rocznika 1987.

 

Reprezentacja Polski na mistrzostwa Europy U-19 w 2006 roku:

 

Bramkarze:

1. Przemysław Tytoń (Górnik Łęczna, obecnie Deportivo La Coruna)

12. Jakub Hładowczak (Sandecja Nowy Sącz, zakończył karierę)

 

Obrońcy:

2. Artur Marciniak (Lech Poznań, obecnie Warta Poznań)

3. Jarosław Fojut (Bolton Wanderers, obecnie Pogoń Szczecin)

4. Krzysztof Król (Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski, ostatnio AEL Kalloni)

5. Krzysztof Strugarek (Lech Poznań, zakończył karierę)

6. Arkadiusz Czarnecki (Lech Poznań, obecnie Stomil Olsztyn)

13. Łukasz Nadolski (Cartusia Kartuzy, obecnie Gryf Wejherowo)

16. Paweł Król (Korona Kielce, zakończył karierę)


Pomocnicy:

7. Tomasz Cywka (Wigan Athletic, obecnie Wisła Kraków)

9. Andrew Konopelsky (Northeastern Huskies, zakończył karierę)

10. Filip Burkhardt (Lech Poznań, ostatnio GKS Katowice)

14. Mariusz Sacha (Podbeskidzie Bielsko-Biała, zakończył karierę)

15. Krzysztof Michalak (GKS Bełchatów, obecnie tamże)

17. Jakub Tosik (GKS Bełchatów, obecnie Zagłębie Lubin)

 

Napastnicy:

8. Kamil Oziemczuk (AJ Auxerre, ostatnio Avia Świdnik)

11. Dawid Janczyk (Legia Warszawa, obecnie Sandecja Nowy Sącz)

18. Kamil Stachyra (Górnik Łęczna, ostatnio Motor Lublin)

 

Trener: Michał Globisz

Jakub Ptak, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie