Brazylia grała w Krakowie naprawdę znakomicie, a jej porażka z Serbią - i to w trzech setach - była co najmniej zaskakująca. Zresztą jeden z zawodników William Arjona stwierdził, że on i jego koledzy grali najlepszą siatkówką, lecz widocznie nawet to było za mało. Jak wiemy selekcjoner Canarinhos uznaje tylko zwycięstwo, więc drugie miejsce jest dla niego porażką.

Mimo to nie potrzebował zbyt wiele czasu na analizowanie finału w kontekście zbliżających się igrzysk olimpijskich. Jak podaje melhordovolei.com.br Rezende nie zdecydował się na powołanie Murilo Endresa, Isaca Santosa oraz Tiago Brendle. O ile absencja dwóch pierwszych jest uzasadniona - obaj borykali się z urazami - to nieobecność tego ostatniego jest co najmniej zastanawiająca. To właśnie on rozpoczął finał z Serbią na pozycji libero, lecz jak widać jego gra nie spodobała się trenerowi.

Oznacza to, że Brazylia będzie miała w składzie tylko jednego libero - Sergio.

Powołani na IO w Rio de Janeiro:

Przyjmujący: Ricardo Lucarelli, Felipe Fonteles, Maurício Borges, Douglas Souza.

Środkowi: Mauricio Souza, Lucas Saatkamp, Eder.

Atakujący: Wallace de Souza, Evandro Guerra.

Rozgrywający: Bruno Rezende, William Arjona.

Libero: Serginho.