- Mój styl polega przede wszystkim na graniu szybko piłką. Mam dobrą technikę i dzięki temu mogę precyzyjnie podać koledze z drużyny na dobrej pozycji. Moje zadania polegają przede wszystkim na kreowaniu grą. Z przyjemnością włączam się zarówno do akcji defensywnych, jak i ofensywnych, potrafię wykończyć dośrodkowanie. Na tym polega gra nowoczesnego środkowego pomocnika - ocenia swój styl gry wychowanek SM Caen.

Moullin jest piłkarzem stołecznej Legii od początku lipca. 26-latek trafił do Warszawy z belgijskiego Waasland-Beveren, w którym był kluczowym graczem wyjściowej jedenastki. Moulin pozytywnie wypowiada się o polskiej Ekstraklasie, u której zauważa podobieństwo do najwyższej klasy rozgrywek w Belgii.

- Myślę, że liga polska i belgijska są do siebie bardzo podobne. W obu ważne jest przygotowanie fizyczne. I tam, i tu trzeba się mocno przyłożyć, żeby sobie poradzić - powiedział Francuz.

 

Mimo nie najlepszego początku sezonu w wykonaniu mistrza Polski, Moulin nie traci entuzjazmu i bardzo cieple wypowiada się o nowym pracodawcy.

 

- Zanim trafiłem do Warszawy, wiedziałem, że Legia to bardzo dobra drużyna. Byłem na jej meczu przeciwko Club Brugge. Kiedy "Wojskowi" się mną interesowali, nie wahałem się ani minuty. Legia w Polsce jest kimś takim, jak we Francji PSG. Każdy mecz trzeba wygrać, każde trofeum trzeba zdobyć - powiedział.

Nowy nabytek "Wojskowych" odniósł się również do spotkania II rundy eliminacji Ligi Mistrzów, podczas której Legia Warszawa zremisowała u siebie 1:1 ze Zrinjskim Mostarem.

 

- Mecz w Mostarze był dla nas bardzo trudny. Rzadko się zdarza, by grać w takim upale. To nie jest wymówka. Biorąc pod uwagę warunki, zagraliśmy całkiem nieźle. Teraz będzie zupełnie inaczej, bo jesteśmy na innym etapie przygotowań. Musimy zrobić wszystko, by wygrać - dodał Moulin.

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.