W pierwszej połowie Węgier popisał się kapitalnym uderzeniem z jedenastu metrów. Trzeba przyznać, że takie wyegzekwowania rzutu karnego pozazdrościliby mu wszyscy etatowi wykonawcy tego stałego fragmentu gry. Na tym jednak Nikolic nie poprzestał, gdyż jako snajper z prawdziwego zdarzenia cały czas liczył na kolejne trafienia. No i w końcu znalazł...

Chwilę przed drugą bramkę, to Bośniacy stanęli przed szansą wyrównania, lecz ze znakomitej strony pokazał się bramkarz mistrzów Polski Arkadiusz Malarz. Kilka minut później Kasper Hamalainen przebiegł kilkanaście metrów z piłką, dograł do Nikolica, a ten bez problemów ograł obrońcą i z wielkim spokojem po raz kolejny pokonał Dalibora Kozica.

 

Druga bramka Nikolica w załączonym materiale wideo.