Jak się czujesz po powrocie na ring i co to dla Ciebie znaczy?

Izu Ugonoh: Coś niesamowitego, było niesamowicie. Dziękuję za wsparcie wszystkim kibicom w Christchurch i wszystkim zgromadzonym w hali. Cieszę się, że mogłem ponownie przygotowywać się do walki w Las Vegas z Kevinem Barrym oraz trenować wspólnie z Josephem Parkerem. Byłem w świetnej formie i dzisiaj miałem okazję, aby ich próbkę Wam zaprezentować. Szacunek należy się również mojemu rywalowi, który dawał radę i pozwolił mi przewalczyć kilka rund.

Od początku kontrolowałeś pojedynek, ale Ramirez był bardzo twardy...

Naprawdę był twardy. Dla mnie była to twarda walka, ale wykonałem założony plan taktyczny. Raz jeszcze podkreślę, że cieszę się z przewalczonych kilku rund. Mam nadzieję, że Wam się podobało!

Mam też wiadomość dla kibiców w moim kraju. Chciałbym Wam bardzo podziękować za to, że oglądacie moją walkę. Oczywiście dziękuję również telewizji Polsat, która pozwala mi mieć łączność ze swoimi fanami. Zachęcam również do dopingowania Krzysztofa Głowackiego, który we wrześniu będzie bronił pasa mistrzowskiego w Gdańsku. Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia!

 

Wywiad i skrót walki Ugonoha w załączonym materiale wideo!