Karolina Owczarz: Twoja walka o igrzyska w Rio de Janeiro trwała bardzo długo, ale ostatecznie się udało.

 

Igor Jakubowski: Faktycznie trochę czasu mi to zajęło. Nie osiągnąłem sukcesu w lidze WSB podobnie jak na mistrzostwach świata. Dopiero na przedostatniej kwalifikacji udało mi się awansować. Na szczęście mam to już z głowy.

 

Jak forma i zdrowie przed Rio 2016?

 

Dobrze, już nic mi nie dolega. Na zabiegi kosmetyczne przyjdzie czas po igrzyskach. W trakcie półtora miesiąca trudno zrobić dobrą formę dwa razy. Być może się okaże, że teraz przyjdzie ta dobra forma, a poprzednia była zaledwie średnia. Nie czuję się przetrenowany, więc powinno być wszystko w porządku.

 

Jakie są Twoje założenia i cele?

 

Wiadomo, że głównym celem jest zdobycie medalu. Nie myślę, jakiego będzie koloru. Brąz brałbym w ciemno, bo to byłby największy sukces od 24 lat. Natomiast jeżeli będę w finale igrzysk olimpijskich to się nie obrażę.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.