Polacy o wiosce olimpijskiej: Brud, syf, plamy po farbie

Inne
Polacy o wiosce olimpijskiej: Brud, syf, plamy po farbie
fot. Facebook/Artur Mikołajczewski

Pierwsi Polacy dotarli do Rio de Janeiro, gdzie 5 sierpnia rozpoczną się igrzyska olimpijskie. W niedzielę została także otwarta wioska olimpijskie, a tam… nie wszystko jest gotowe. „Brudno, plamy i wody w łazience nie ma” – napisał wioślarz Miłosz Jankowski.

„Jednak nie zdążyli... Jestem już w wiosce! Pierwsze wrażenie Brazylii super, ale niestety po wejściu do pokoju słabo. Brudno, plamy po farbie, wody w łazience nie ma, łóżka brudne, pościel w szafie byle jak walnięta i nie wiem czy czysta, ale hitem jest brak okna w kuchni... Mam nadzieję, że dokończą to na dniach. Ale zawiodłem się…” – napisał na Facebooku reprezentant biało-czerwonych.

 

Pochwalił za to stołówkę, która ma pomieścić ok. 6000 osób i jest otwarta całą dobę.

 

Wioślarze po przylocie odpoczęli, a później udali się na tor. „A po treningu mamy dostać sprzęt od sprzątaczek i ogarnąć ten syf” – dodał.

 

 

Zresztą podobnie zawiedziony jest jego kolega z dwójki podwójnej wagi lekkiej Artur Mikołajczewski.

 

„Na początek nieciekawe informacje z wioski olimpijskiej... Wszystko na pierwszy rzut oka piękne, ładne, wysokie nowe wieżowce, ładnie przygotowane. To, co zastaliśmy wewnątrz budynku to jest powiem delikatnie tragedia. Po prostu brud i syf oraz stan wskazujący na pośpiech pracowników wykańczających pokoje, na tę chwile borykamy się z wszędobylskim kurzem oraz między innymi nie działającą toaletą...” – napisał na jednym z portali społecznościowych.

 

O problemach mówił także dzień wcześniej Ryszard Stadniuk, ale prezes wioślarskiego związku zapewniał, że tak jest zawsze.

 

„Przeżyłem już kilka igrzysk i naprawdę większość organizatorów zawsze wszystko kończyła na ostatnią chwilę” – mówił.

 

Mikołajczewski wspomniał, że w pokojach nie było nawet… łóżek.

 

„Na dodatek do wczoraj nie było nawet łóżek, które organizatorzy przywieźli na szybko, abyśmy mogli odpocząć... Tylko średnio na brudnym materacu i bez pościeli :)” – dodał.

 

Mimo wszystko wioślarzy nie opuszczają humory.

 

„Sami pomagamy wyczyścić nasze apartamenty, poza tym wiemy, po co tu przyjechaliśmy!!! Wioska i samo miasto robi wrażenie, obsługa i ludzie dla nas bardzo mili i pomagają z każdym problemem. Stołówka na wypasie, nie ma do czego się przyczepić, jest wszystko i w dowolnych ilościach oraz wszędzie lodówki otwierane na kartę, którą posiadamy” – chwalił.

 

 

W poniedziałek w Rio de Janeiro wylądują m.in. bokserzy, siatkarze i strzelcy. Po raz pierwszy w historii igrzyska odbędą się w Ameryce Południowej. Rozpoczną się 5 sierpnia i potrwają do 21 sierpnia.

DZ, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze