W klasyfikacji generalnej Froome wyprzedził o ponad cztery minuty Francuza Romaina Bardeta (AG2R) oraz Kolumbijczyka Nairo Quintanę (Movistar). Majka uplasował się na 27. miejscu.

 

W punktowej zwyciężył mistrz świata Słowak Peter Sagan (Tinkoff), który zieloną koszulkę najlepszego sprintera zdobył piąty raz z rzędu, a w młodzieżowej (biała koszulka) najlepszy był Brytyjczyk Adam Yates (Orica). Drużynowo, tak jak przed rokiem, zwyciężyła hiszpańska ekipa Movistar.

 

Ostatni etap, z Chantilly do Paryża (113 km), wygrał po finiszu na Polach Elizejskich Niemiec Andre Greipel (Lotto Soudal), nieznacznie wyprzedzając Sagana. Trzeci był Norweg Alexander Kristoff (Katiusza).

 

Froome minął metę, jadąc za peletonem w jednej linii ze swoimi kolegami z grupy Sky.

 

Urodzony w Kenii 31-letni zawodnik triumfował poprzednio w Tour de France w 2013 i 2015 roku, a w 2012 zajął drugie miejsce. W tegorocznej edycji dominował zdecydowanie, mając wsparcie w bardzo silnej drużynie. Żółtą koszulkę lidera założył po sukcesie na ósmym etapie do Bagneres-de-Luchon w Pirenejach, który wygrał w nietypowy dla siebie sposób - zdobywając przewagę na zjeździe z przełęczy Peyresourde do mety.

 

"Wiedziałem, że jest to możliwe, ale dopiero w ostatniej chwili, na szczycie przełęczy, pomyślałem, że może trzeba spróbować. Trenowałem zjazdy z moimi kolegami z grupy, zwłaszcza z Michałem Kwiatkowskim" - mówił wtedy na mecie.

 

Froome nie oddał już żółtego trykotu, a przewagę systematycznie powiększał w następnych dniach. Zajął drugie miejsce w Montpellier i w jeździe na czas w Caverne de Pont d'Arc, a w drugiej, tym razem górskiej czasówce w Megeve w Alpach nie miał sobie równych.

 

Dwa etapy były jednak dla niego trudne. 14 lipca na kilometr przed metą w Chalet-Reynard Brytyjczyk był jednym z kolarzy, którzy wpadli na motocykl telewizyjny, zatrzymany w tłumie kibiców. Rower Froome'a był uszkodzony, a samochód techniczny ekipy Sky nie mógł przedrzeć się przez setki fanów. W końcu, zmieniając rower i biegnąc wśród tłumu, dotarł do mety ze znaczną stratą. Sędziowie postanowili nie uwzględniać w klasyfikacji straconych w ten sposób ponad sześciu minut. "Zwyciężył duch sportu" - komentował tę decyzję w Rzeszowie podczas Tour de Pologne Michał Kwiatkowski.

 

Po raz drugi Froome miał kłopoty w końcówce 19. etapu do Saint-Gervais. Nie utrzymał równowagi na śliskiej po deszczu szosie i przewrócił się, obijając kolano, łokieć i plecy. Stracił jednak niewiele do pierwszego na mecie Bardeta. W sobotę praktycznie przypieczętował zwycięstwo w wyścigu na etapie do Morzine, na którym rywale nawet nie próbowali go niepokoić. Na ostatnim, tradycyjnym "etapie przyjaźni" uczcił sukces z kolegami klubowymi piwem.

 

Na mecie, zwracając się do publiczności francuskiej, podziękował jej za doping, a także złożył hołd ofiarom zamachu terrorystycznego w Nicei. Dziękował także gorąco swojej ekipie. Zwycięstwo zadedykował synowi Kellanowi, który urodził się pod koniec ubiegłego roku i był obecny razem z żoną kolarza Michelle na Polach Elizejskich.

 

"Dziękuję jeszcze raz za waszą życzliwość w tym trudnym okresie dla Francji. Macie najpiękniejszy wyścig na świecie. Niech żyje Tour, niech żyje Francja" - zakończył po francusku.

 

Dla polskich kolarzy 103. Tour de France był bardzo udany. Majka po raz drugi w karierze został "królem gór" (poprzednio w 2014) i był bardzo bliski czwartej w karierze wygranej etapowej, ale na finiszu 15. odcinka do Culoz wyprzedził go towarzysz ucieczki Kolumbijczyk Jarlinson Pantano. Na trzech innych etapach kolarz z Zegartowic był trzeci. W końcowej klasyfikacji punktowej zajął 10. miejsce.

 

Majka nie do końca był usatysfakcjonowany tymi wynikami. Żałował, że nie udało mu się wygrać etapu.

 

"Jestem bardzo szczęśliwy, że to już koniec. Przez ostatnie dni dawałem z siebie wszystko, ale kosztowało mnie to wiele sił. Przejechanie w jednym sezonie Giro i Touru, nie licząc innych wyścigów, to wielki wysiłek. Cieszę się z wywalczonej koszulki górala, ale brakło kropki nad "i" w postaci zwycięstwa etapowego. Dziękuję bardzo Wam wszystkim za szczery doping oraz słowa otuchy i wsparcia. Jestem niezmiernie szczęśliwy, że jesteście moimi kibicami!!! Teraz mój cel to odpoczynek, a następnie walka w Rio podczas wyścigu olimpijskiego. Igrzyska to wielka sprawa. Będę walczył z całych sił w barwach Polski! Trzymajcie się!" - napisał Majka na Facebooku.

 

Po raz pierwszy w karierze w pierwszej trójce etapu znalazł się także jego kolega z ekipy Maciej Bodnar - w Montpellier finiszowali przed nim tylko Sagan i Froome.

 

Trzeci z Polaków - Bartosz Huzarski (Bora Argon) ukończył swoją trzecią "Wielką Pętlę" na najwyższej - 39. pozycji.

 

 

Wyniki 21. etapu, Chantilly - Paryż (113 km):
      
        1. Andre Greipel (Niemcy/Lotto Soudal)                 - 2:43.08
        2. Peter Sagan (Słowacja/Tinkoff)                            
        3. Alexander Kristoff (Norwegia/Katiusza)
        4. Edvald Boasson Hagen (Norwegia/Dimension Data)
        5. Michael Matthews (Australia/Orica)
        6. Jasper Stuyven (Belgia/Trek)
        7. Ramunas Navardauskas (Litwa/Cannondale)
        8. Christophe Laporte (Francja/Cofidis)
        9. Sam Bennett (Irlandia/Bora Argon)
       10. Reinardt Janse Van Rensburg (RPA/Dimension Data)   
      ...
       39. Maciej Bodnar (Polska/Tinkoff)                                 
       94. Rafał Majka (Polska/Tinkoff)                                   
      101. Bartosz Huzarski (Polska/Bora-Argon)                         
      138. Chris Froome (Wielka Brytania/Sky)                   ten sam czas
      
      Klasyfikacja końcowa:
      
        1. Chris Froome (Wielka Brytania/Sky)        - 89:04.48
        2. Romain Bardet (Francja/AG2R)                    4.05 
        3. Nairo Quintana (Kolumbia/Movistar)              4.21 
        4. Adam Yates (Wielka Brytania/Orica)              4.42 
        5. Richie Porte (Australia/BMC)                    5.17 
        6. Alejandro Valverde (Hiszpania/Movistar)         6.16
        7. Joaquim Rodriguez (Hiszpania/Katiusza)          6.58
        8. Louis Meintjes (RPA/Lampre)                 ten sam czas   
        9. Daniel Martin (Irlandia/Etixx-Quick Step)       7.04
       10. Roman Kreuziger (Czechy/Tinkoff)                7.11
       11. Bauke Mollema (Holandia/Trek)                  13.13 
       12. Sergio Henao (Kolumbia/Sky)                    18.51 
       13. Fabio Aru (Włochy/Astana)                      19.20 
       14. Sebastien Reichenbach (Szwajcaria/FDJ)         24.59 
       15. Geraint Thomas (Wielka Brytania/Sky)           28.31 
       16. Pierre Rolland (Francja/Cannondale)            30.42 
       17. Mikel Nieve (Hiszpania/Sky)                    38.30  
       18. Stef Clement (Holandia/IAM)                    38.57 
       19. Jarlinson Pantano (Kolumbia/IAM)               38.59 
       20. Alexis Vuillermoz (Francja/AG2R)               42.28 
      ...
       27. Rafał Majka (Polska/Tinkoff)                 1:04.25 
       39. Bartosz Huzarski (Polska/Bora-Argon)         1:55.28 
      159. Maciej Bodnar (Polska/Tinkoff)               4:30.30