Łukasz Majchrzyk: Losowanie przewrotne dla Lechii, bo ciężej było sobie wyobrazić trudniejszego rywala na tym etapie niż Piast Gliwice?

Jarosław Bieniuk: Rzeczywiście nie jest to dla nas wymarzone losowanie. Jeżeli chce się zdobyć Puchar Polski, to trzeba pokonywać wszystkich rywali. Piast jest drużyną z ekstraklasy, więc na wczesnym etapie trafiamy na silnego rywala.

Często zespoły z ekstraklasy mają łatwe losowanie, a potem się potykają. Tutaj pojedynek powinien być chyba wyrównany?

To jest cały urok rozgrywek, że mniejsi i słabsi mają szansę zagrać o najważniejsze trofea. Piast zajął w zeszłym sezonie wyższe miejsce w ekstraklasie, dlatego zagramy na wyjeździe. Trzeba tam pojechać i wygrać.

Lechia ma tak silną drużynę, że jest stawiana w gronie faworytów w ekstraklasie. O co gracie w Pucharze Polski?

Mamy tak silną drużynę, że możemy grać i o mistrzostwo, i o puchar...