- Po tym wszystkim, co się wydarzyło, Jelena złoży skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasbourgu, ponieważ decyzja IAAF jest niesprawiedliwa wobec niej i całego rosyjskiego zespołu - powiedział trener tyczkarki, Jewgienij Trofimow. - Jelena była również zaskoczona, jak na tę decyzję zareagowała Rosyjska Federacja Lekkoatletyczna. Mieliśmy związane ręce - dodał.

W czwartek Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu w Lozannie (CAS) podjął decyzję o dyskwalifikacji rosyjskich lekkoatletów z igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro.

W następstwie wypowiedzi medialnych, w których Isinbajewa krytykowała decyzję IAAF, dwukrotna mistrzyni olimpijska zarzuciła rosyjskim urzędnikom brak wsparcia dla rosyjskich sportowców. Tyczkarka nazwała decyzję IAAF "pogrzebem lekkoatletyki".

- Nasza obrona była słaba, powiedziałabym nawet, że zerowa. Nikt nie bronił swoich praw - napisała Rosjanka na swoim Instagramie. - Łzy spływają mi po policzkach gdy myślę o wszystkim tym, co zrobiłam dla lekkoatletyki - dodała.

 

 

Ну вот и все... Закончилась наша борьба за Рио... Не судьба мне вновь встать на высшую ступень пьедестала на Олимпиаде, не прозвучит больше гимн России в мою честь, не порадую больше своих дорогих болельщиков полетами через планку... Боже, как же обидно от такой несправедливости. Слабая у нас защита, я бы сказала нулевая. Никто не отстоял и не защитил мои права. Грустно до слез от собственного бессилия перед этим беззаконием и беспределом. Слезы по щекам от осознания всего, что я сделала для легкой атлетики. Мы с Евгением Васильевичем опередили время на 10 лет. Своими мировыми рекордами и победами, прыжки с шестом стали видом номер один в мировой легкой атлетике. Моя победа в Чебоксарах по сей день остаётся лучшим результатом сезона в мире. Что я могла бы подарить миру в Рио, какую высоту, какие эмоции, так и останется загадкой... И для меня тоже... Хочу разрыдаться...

A photo posted by Yelena (@isinbaevayelena) on Jul 24, 2016 at 1:04pm PDT



Spośród rosyjskich lekkoatletów w Rio mogą wystąpić jedynie mieszkająca od lat w USA Daria Kliszina (skok w dal) i Julia Stiepanowa (bieg na 800 metrów). Ta druga, wraz z mężem, ujawniła proceder dopingowy i jego szczegóły, natomiast Kliszina przeszła dodatkowe badania w zagranicznych laboratoriach, które dowiodły, że nie stosowała dopingu. Obie wystąpią pod neutralną flagą Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Wnioski pozostałych 67 rosyjskich sportowców o dopuszczenie ich do startu w Rio zostały odrzucone