Polscy siatkarze w niedzielę odlecieli do Brazylii. Po przylocie zameldowali się w wiosce olimpijskiej, gdzie spędzili pierwszą noc. W poniedziałek odlecieli z Rio de Janeiro do Belo Horizonte, gdzie będą szlifować formę przed olimpijskim startem. Wybór tego położonego w południowo-wschodniej części Brazylii miasta na miejsce ostatniego zgrupowania przed igrzyskami nie był wcale przypadkowy. Zadecydowały o tym dwie sprawy: dobra baza treningowa jednego z najlepszych klubów świata - Sada Cruzeiro oraz osoba trenera tej drużyny, pochodzącego z Argentyny Marcelo Mendeza.

 

Co łączy Mendeza z selekcjonerem reprezentacji Polski Stephane Antigą? By to przypomnieć musimy cofnąć się w czasie o dekadę. Wówczas obaj panowie pracowali wspólnie w hiszpańskim klubie Portol Drac Palma de Mallorca. Antiga grał w tej drużynie w latach 2004-07, właśnie pod okiem trenera Mendeza i wywalczył z nią dwa tytuły mistrza kraju (2006, 2007) oraz dwa Puchary Hiszpanii (2005, 2006).

 

W lutym 2007 roku doszło do wydarzenia, które miało ogromny wpływ nie tylko na późniejszą karierę Antigi, ale i na... dalsze losy polskiej siatkówki. Portol Drac Palma de Mallorca zmierzył się z BOT Skrą Bełchatów w pierwszej rundzie fazy play-off siatkarskiej Ligi Mistrzów. W składzie ekipy z Bełchatowa grali dwaj świeżo upieczeni wicemistrzowie świata - Piotr Gruszka i Mariusz Wlazły, wspomagani m.in. przez Ewgenija Iwanowa, Janne Heikkinena, Krzysztofa Ignaczaka i Krzysztofa Stelmacha. Gwiazdami drużyny z Majorki byli Francuz Stephane Antiga oraz bracia Guillermo i Miguel Angel Falasca (obaj kilka miesięcy później wywalczyli z reprezentacją Hiszpanii mistrzostwo Europy). Spotkanie było również pojedynkiem dwóch argentyńskich trenerów: bełchatowian prowadził Daniel Castellani, a Portol Drac - Marcelo Mendez.

 

Obie ekipy stoczyły ze sobą dwa zacięte boje. Na Majorce górą byli gospodarze 3:2 (25:21, 21:25, 25:20, 22:25, 15:9). W rewanżu wygrali bełchatowianie, którzy - znów po niezwykle zaciętym meczu – pokonali rywali 3:2 (18:25, 25:19, 31:29, 18:25, 17:15). W tamtym czasie nie rozgrywano jeszcze złotego seta i to mistrzowie Hiszpanii - dzięki lepszemu bilansowi małych punktów - awansowali do drugiej rundy play-off. W walce o Final Four Hiszpanie ulegli Tours VB.

 

Niedługo po dramatycznych i zwycięskich spotkaniach ze Skrą drogi Stephane Antigi i Marcelo Mendeza rozeszły się. Francuski przyjmujący swą grą przeciwko drużynie z Bełchatowa tak zaimponował rywalom, że ci postanowili ściągnąć go do siebie. Antiga w obu meczach ze Skrą zdobył po 12 punktów, a w pierwszej grze przyjmował z 88 procentową skutecznością.

 

Negocjacje trwały długo. Problemem była podobno długość kontraktu, 31. letni przyjmujący chciał umowę na ponad dwa lata, a Polacy nie palili się początkowo do zatrudnienia siatkarza na tak długi okres. W końcu doszło do porozumienia, bełchatowscy działacze byli już po słowie z zawodnikiem, gdy do gry włączyli się Rosjanie z Nieftiannika Baszkorstana Ufa. Wydawało się, że Skra nie będzie w stanie przelicytować oferty z ligi rosyjskiej, ostatecznie jednak - w maju 2007 roku - kapitan reprezentacji Francji podpisał kontrakt ze Skrą.

 

To był jeden z pierwszych hitowych transferów zagranicznych w polskiej ekstraklasie.  Warto jednak przypomnieć, że Skra nie była pierwszym klubem, który chciał pozyskać Francuza. Sezon wcześniej Antiga miał propozycję z AZS Olsztyn, ale nie zdecydował się wówczas na porzucenie ciepłej Majorki dla stolicy Warmii.

 

Co było dalej, po przyjściu Francuza do Bełchatowa, kibice siatkówki doskonale pamiętają. Antiga grał w Skrze do 2011 roku, stając się nie tylko jednym z najważniejszych filarów zespołu, ale również jedną z największych gwiazd PlusLigi. Kolekcjonował tytuły mistrza Polski (2008, 2009, 2010, 2011). W 2011 roku przeszedł do Delecty Bydgoszcz, ale po dwóch sezonach powrócił do Bełchatowa w wielkim stylu, znów sięgając ze Skrą po mistrzostwo Polski. Jesienią 2013, jeszcze jako czynny zawodnik, został mianowany selekcjonerem reprezentacji Polski, z którą 21 września 2014 roku świętował zdobycie mistrzostwa świata.

 

Trener Marcelo Mendez w 2009 roku wyjechał z Europy i zamieszkał w Brazylii. Tam rozpoczął budowę potęgi klubu Sada Cruzeiro Vôlei. Ekipa z Belo Horizonte od tego czasu seryjnie sięga po tytuły mistrza kraju, trzykrotnie wygrała Klubowe Mistrzostwa Ameryki Południowej, a dwukrotnie Klubowe Mistrzostwa Świata (2013, 2015).

 

Teraz, przy okazji zgrupowania reprezentacji Polski w Belo Horizonte doszło do spotkania obu panów. Antiga tuż po przylocie zjawił się na klubowym obiekcie Sada Cruzeiro, by spotkać się ze swym dawnym trenerem. Marcelo Mendez oprowadził selekcjonera reprezentacji Polski po sali  bogato wypełnionej trofeami zdobytymi przez siatkarzy z Belo Horizonte, z których większość wywalczono za trenerskiej kadencji Argentyńczyka. Obaj panowie urządzili sobie dłuższą pogawędkę, wspominając dawne czasy...

 

 

"Belo Horizonte było moim pierwszym wyborem na miejsce zakończenia przygotowań do igrzysk. Byłem bardzo ciekawy tego miejsca. Chciałem tu trenować ze względu na bardzo dobrą bazę Sada Cruzeiro, a także ze względu na osobę trenera Marcelo Mendeza. Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę go znów zobaczyć, gdyż spędziliśmy razem kilka sezonów w Hiszpanii. Zawsze doceniałem jego pracę trenerską i cieszę się, że teraz będziemy mogli podzielić się trenerskimi doświadczeniami. Wiem, że Sada Cruzeiro jest teraz na innym etapie przygotowań, ale wierzę, że zagra przeciwko nam bardzo dobrze i będzie doskonałym sparingpartnerem przed igrzyskami" - powiedział selekcjoner reprezentacji Polski.

 

Podopieczni Stephane Antigi rozpoczęli już treningi w Belo Horizonte. Rozegrają również dwa mecze sparingowe z mistrzami Brazylii. Pierwsze spotkanie zostanie rozegrane 29 lipca, po raz drugi obie ekipy zmierzą się 2 sierpnia (oba mecze o godzinie 20.00 miejscowego czasu). Gospodarze prestiżowo traktują starcia z mistrzami świata, które są dla nich ważnym elementem przygotowań do sezonu.

 

Polscy siatkarze wrócą do Rio wieczorem 3 sierpnia. Olimpijskie zmagania rozpoczną cztery dni później, w niedzielę 7 sierpnia meczem z reprezentacją Egiptu. Kolejnymi rywalami podopiecznych Stephane Antigi w grupie B będą: Iran (9.08), Argentyna (11.08), Rosja (13.08) oraz Kuba (15.08).