Dwie skrajne opinie na temat występu Bielika pozwalają jednak wierzyć, że Polak budzi coraz większe zainteresowanie na Wyspach. O jego świetnych 45 minutach rozpisywały się angielskie media, mówiąc nawet o "zawodniku meczu". 18-letni Polak dzielnie powstrzymywał najlepszych przed laty napastników świata: Davida Villę i Didiera Drogbę.

To właśnie za sprawą Iworyjczyka trzeba było nieco osłabić końcową notę Polaka, bowiem Drogba zdobył szesnastą bramkę w szesnastym występie przeciwko Arsenalowi - na The Emirates mogą mówić o prawdziwej klątwie. Bielik w linii obrony wystąpił z innym żółtodziobem - sprowadzonym z Boltonu 20-latkiem Robem Holdingiem, który traktowany jest w kategorii obrońcy na lata.

Na Twitterze pełno było pochwał od kibiców Kanonierów, którzy doceniali sposób wyprowadzania piłki przez Polaka. "Znakomicie ogląda się Bielika i Xhakę!". Jedyną rysą, ale także kubłem zimnej wody dla Polaka pozostaje pechowa strata w końcówce pierwszej połowy, która doprowadziła do gola Drogby. Bielik został zmieniony w 53. minucie.

 

 

Wskutek kontuzji Pera Mertesackera Arsene Wenger rozgląda się na rynku transferowym za zastępstwem doświadczonego niemieckiego wieżowca, wydaje się jednak, że o przyszłość może być spokojny. Bielik z miesiąca na miesiąc imponuje coraz mocniej i z pewnością może zostać ważnym ogniwem wicemistrzów Anglii już niebawem.