Liczenie bez konsekwencji. Campbell był na deskach, ale wygrał (WIDEO)

Sporty walki

Luke Campbell (14-1, 11 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Argenisa Mendeza (23-5-1, 12 KO) na gali w Leeds. Anglik miał problemy na początku walki, gdyż w drugiej rundzie był liczony, ale z czasem osiągnął sporą przewagę. Sędziowie nie mieli wątpliwości, że to on był lepszy. Stawką pojedynku był pas WBC Silver w kategorii lekkiej.

Argenis Mendez (23-5-1, 12 KO) miał być trudną przeszkodą do pokonania dla Luke'a Campbella (14-1, 11 KO). Były mistrz świata w kategorii super piórkowej miał za sobą nawet dwie skuteczne obrony pasa IBF, choć... ani razu nie wygrał - raz zremisował z Arashem Usmaneem, a później jego starcie z Rancesem Barthelemym nie przyniosło rozstrzygnięcia. Nie było co jednak ukrywać - faworytem był Anglik.

Walka nie była prowadzona w szybkim tempie. Wydawało się, że Campbell spokojnie kontroluje sytuację, lecz pod koniec drugiej rundy to Mendez wystrzelił prawym prostym, który nie trafił Anglika w szczękę, ale i tak posłał go na deski. Pójścia za ciosem nie było, ale niespodzianką pachniało. Jak się okazało tylko przez chwilę, bo z czasem przewagę osiągał Campbell, choć wcale nie boksował wybitnie. Starał się od czasu do czasu wywierać presję, spychać przeciwnika na liny, co raczej mu się udawało.

Mendez poza jednym błyskiem właśnie w drugiej rundzie nie zrobił za wiele, by wygrać tę walkę. Campbell może i nie pokazał się z dobrej strony - po raz kolejny okazało się, że ma spore braki przede wszystkim w obronie - ale i tak wygrał bez większych kłopotów. Z każdą kolejną minutą wyglądał na coraz bardziej wyluzowanego. Sędziowie nie mieli wątpliwości - punktowali 116:111, 117:110 i 115:112 dla Anglika.

Luke Campbell nowym posiadaczem pasa WBC Silver w kategorii lekkiej!

 

Wynik walki:

Luke Campbell pokonał jednogłośnie na punkty (116:111, 117:110, 115:112) Argenisa Mendeza.

jb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze