"Nagła śmierć zabrała cenionego sportowego działacza, popularyzatora siatkówki, dziennikarza, życzliwego Kolegę i dobrego Człowieka.

 

Od chwili gdy pojawił się w środowisku siatkarskim dał się poznać jako znakomity organizator, społecznik, Człowiek z ciekawymi pomysłami, inicjator wielu akcji, które przyniosły dużo pożytku nie tylko naszej dyscyplinie sportu.

O takich ludziach jak On mówi się, że byli pasjonatami. Kochał w szczególności siatkówkę młodzieżową. Przed kilku laty z grupą osób założył Filipiński Klub Sportowy. "Najpierw była to rekreacja, ale szybko przerodziła się ona w regularne szkolenie. Już po roku działalności zgłosiliśmy się do rozgrywek mini-siatkówki" - mówił w jednym z wywiadów. Była to jedna z Jego inicjatyw, które przyczyniały się do rozwoju siatkówki w Wielkopolsce.

Dużym uznaniem w naszym środowisku cieszył się, rozgrywany w Luboniu, Turniej Sylwestrowy Juniorek. Damian był dumny z tych zawodów. W rywalizacji uczestniczyły młodzieżowe reprezentacje naszego kraju oraz zespoły z czołowych polskich klubów. Pod koniec 2015 roku odbyła się dziewiąta edycja turnieju. Jako doświadczony organizator o kolejnej, tym razem jubileuszowej, zaczął myśleć już po zakończeniu poprzedniej.

Wielkim sukcesem organizacyjnym zakończyły się rozegrane w kwietniu w Luboniu mistrzostwa Polski juniorek. Uczestnicy dziękowali Mu za sprawny przebieg czempionatu i doskonałe warunki bytowe.

 

Był świetnym dziennikarzem. Jego teksty cieszyły się uznaniem Internautów. Jego drugą wielką pasją był żużel. Doskonale rozumiał rolę mediów w kreowaniu współczesnego sportu. Unowocześnił pracę Wielkopolskiego Związku Piłki Siatkowej. Po pierwszej kadencji 2012-16 został wybrany na drugą. Miał wiele ciekawych pomysłów na przyszłość.

Polski Związek Piłki Siatkowej składa Rodzinie i Najbliższym Zmarłego wyrazy najgłębszego współczucia" - czytamy w oświadczeniu na stronie pzps.pl.