Skład dziewiątego zespołu minionego sezonu uległ znacznej przebudowie. Z poprzedniego zostali tylko środkowi Wojciech Jurkiewicz, Jan Nowakowski i Mateusz Siwicki oraz wspomniany Ferens występujący na pozycji przyjmującego. - Zmiany planowane były już pod koniec sezonu, gdyż według mnie tak naprawdę zagraliśmy dobrze tylko jeden mecz. Przy takim składzie, jakim wówczas dysponowaliśmy, to zdecydowanie poniżej oczekiwań i ambicji. Poza tym doszliśmy do wniosku, że do zespołu trzeba dopływu świeżej krwi i to także tej młodej, więc wróciliśmy do wcześniejszej koncepcji włączania do składu naszych wychowanków­­ – powiedział prezes bydgoskiego klubu Piotr Sieńko.

 

Nowe twarze w zespole z grodu nad Brdą to przyjmujący Igor Yudin, atakujący Marcel Gromadowski, rozgrywający Patryk Szczurek, libero Mateusz Czunkiewicz oraz środkowy Mateusz Sacharewicz. Skład uzupełniają wracający do zespołu rozgrywający Piotr Sieńko i atakujący Bartosz Filipiak oraz młodzi adepci bydgoskiego klubu grający na pozycji przyjmującego Jakub Rohnka i Kacper Bobrowski. Łącznie do dyspozycji trenera Piotra Makowskiego jest 13 siatkarzy. Zespół do rozgrywek Plus Ligi przygotowywać się będzie na własnych obiektach. - Pierwszy tydzień będzie wprowadzeniem do przygotowań, w trakcie którego przeprowadzimy różnego rodzaju testy i sprawdziany. Potem rozpoczniemy pracę na siłowni, a więc nad przygotowaniem fizycznym. Będziemy to przeplatać zajęciami ogólnorozwojowymi w hali. Wrzesień to czas na treningi w połączeniu z meczami sprawdzającymi i grami w turniejach – powiedział szkoleniowiec.

 

Pierwszym sparingowym rywalem bydgoskich siatkarzy będzie 2 i 3 września Effector Kielce. Tydzień później zagrają w turnieju w Jarocinie, gdzie zmierzą się z AZS Częstochowa, BBTS Bielsko-Biała i Jastrzębskim Węglem. Łuczniczka wystąpi także w Memoriale Arkadiusza Gołasia, który w dniach 16-18 września rozegrany zostanie w Murowanej Goślinie. Kolejny weekend bydgoszczanie spędzą w Warszawie.

 

Ostatnim sprawdzianem przed sezonem będzie tradycyjnie mecz ze Skrą Bełchatów, tym razem zaplanowany na 29 września. Tego też dnia odbędzie się oficjalna prezentacja zespołu, którego zadaniem będzie walka o jak najwyższą pozycję w lidze, choć - jak mówi trener - wszystko zweryfikuje boisko. - Jesteśmy tu po to, by zdobyć mistrzostwo Polski i każdy okres przygotowawczy rozpoczynamy od takiej deklaracji. Oczywiście dziś nie wiemy, czy to się uda czy nie, bo plany są planami, a z ich realizacją jest czasami gorzej. Będziemy jednak walczyć o każdy punkt i w każdym meczu. Liga jest coraz bardziej wyrównana, są mocne od lat ośrodki, doszły teraz dwa zespoły z bardzo dużymi pieniędzmi, więc pewnie po pięciu-sześciu kolejkach będziemy wiedzieć, na co stać nasz zespół – dodał Makowski.

 

Pierwszy mecz w nowym sezonie Łuczniczka zagra 1 października na wyjeździe, a rywalem będzie GKS Katowice.