"Światowa federacja pływacka zezwoliła na start w igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro Władimirowi Morozowowi i Nikicie Łobincewowi" - powiedział we wtorek agencji TASS, po decyzji CAS, adwokat sportowców Artiom Pacew.

 

Morozow i mieszkający w USA Łobincew to m.in. brązowi medaliści olimpijscy z Londynu w sztafecie 4x100 m st. dowolnym, a także wielokrotni medaliści mistrzostw świata i Europy.

 

Kilka dni temu FINA, oprócz Morozowa i Łobincewa, zamknęła drogę startu w igrzyskach jeszcze pięciu innym pływakom z Rosji.

 

Zgodnie z decyzją Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl), w związku z wykryciem procederu dopingowego w Rosji, to właśnie międzynarodowe federacje poszczególnych dyscyplin mają podejmować decyzje o dopuszczeniu lub wyłączeniu zawodników "Sbornej" z zawodów olimpijskich w Rio de Janeiro. Jedną z wytycznych jest obowiązkowe skreślenie z listy uczestników wszystkich Rosjan, którym w przeszłości udowodniono złamanie przepisów antydopingowych.

 

CAS zajmował się już sprawą rosyjskich lekkoatletów. W ich przypadku IAAF podjęło decyzję o wykluczeniu całej reprezentacji, a Trybunał apelację sportowców odrzucił.

 

Z dokumentów WADA wynika, że w Rosji miał miejsce proceder tuszowania pozytywnych wyników testów reprezentantów tego kraju, w którym udział brały zarówno powołane w celu badania próbek laboratoria, jak również ministerstwo sportu oraz służby specjalne. Do manipulacji dochodziło m.in. przy próbkach olimpijczyków z Soczi w 2014 roku, w tym medalistów tej imprezy.