Łukasz Majchrzyk: Strzeliłeś cztery gole w poprzednich meczach eliminacji Ligi Mistrzów, Legia również strzeliła cztery. W rewanżu z Trencinem nie trafiłeś do siatki, Legia również. Czujesz, że to twoje bramki wprowadziły klub do IV rundy?

Nemanja Nikolic: Jestem szczęśliwy, że strzeliłem te cztery gole! To bardzo ważne dla mnie, klubu, kibiców i każdego. Zawsze powtarzam, że to jest moja praca. OK, zdobyłem te cztery bramki, ale to nie oznacza, że sam wprowadziłem Legię do IV rundy. Zagraliśmy dobrze jako kolektyw. Może nie wyglądaliśmy najlepiej w tych spotkaniach, ale byliśmy efektywni. To duża rzecz dla klubu, że zagramy przynajmniej w Lidze Europy. Teraz jesteśmy krok od fazy grupowej Ligi Mistrzów - byłoby fajnie, gdyby Legia po 20 latach tam zagrała.

Zgodzisz się z tym, że Legia od początku sezonu nie wygląda najlepiej?

Nie mogę powiedzieć, że jesteśmy w słabej formie, bo właśnie awansowaliśmy do Ligi Europy, a to przecież wielka rzecz dla polskiej piłki. Jedna rzecz jest pewna: kiedy zaczynaliśmy przygotowania, to wielu piłkarzy zabrakło z powodu Euro 2016, kontuzji... Dodatkowo odszedł choćby Ondrej Duda. Mamy sporo problemów, ale z meczu na mecz będziemy lepsi. Nikt nie może od nas wymagać, że od początku będziemy grali fantastycznie - to jest niemożliwe, bo połowa zawodników nie ma za sobą okresu przygotowawczego. Dźwigamy sporą presję.

Jeśli Legia awansuje to fazy grupowej, to istnieje szansa, że zostaniesz w klubie?

Nie wiem... Jeśli się tam dostaniemy, to będzie wspaniale. Później zobaczymy, co dalej.

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.