W przeszłości oba kluby należały do ścisłej krajowej czołówki, z powodzeniem reprezentowały Polskę w europejskich pucharach i miały w swych składach wielu zawodników grających w reprezentacji. Przez lata rywalizowały ze sobą o czołowe miejsca w ekstraklasie. Dziś podejmują próby odzyskania dawnego blasku…

 

Baty na początek

 

Gdy w 1961 roku Stal Mielec po raz pierwszy awansowała do ekstraklasy, Górnik Zabrze był już uznaną firmą z dwoma tytułami mistrza Polski na koncie oraz ze składem pełnym reprezentantów. Stal nie miała takich atutów i w premierowych konfrontacjach dostała od silniejszego rywala tęgie baty. W pierwszej - 10 maja 1961 roku w Zabrzu - gospodarze wygrali aż 7:1 po bramkach Romana Lentnera (2), Edwarda Jankowskiego (2), Jerzego Musiałka, Antoniego Franosza i Ernesta Pola. W rewanżu, w Mielcu również górą był Górnik - tym razem 6:1; do trzech goli Edwarda Jankowskiego, dwa trafienia z rzutów karnych dorzucił Pol, a jedno Lentner. W obu meczach autorem honorowych bramek dla Stali był Rajmund Kapuściński.

 

Drużyna z Mielca szybko pożegnała się z najwyższą klasą rozgrywkową i w kolejnych sezonach bez powodzenia próbowała wrócić do elity. W tym czasie zabrzanie kolekcjonowali tytuły mistrzowskie, seryjnie zdobywali Puchary Polski i stali się ekipą eksportową, z powodzeniem grającą w europejskich pucharach.

 

Stal wróciła do ekstraklasy w 1970 roku, to już jednak była inna, mocniejsza drużyna, ze wschodzącymi gwiazdami polskiej piłki - Grzegorzem Lato i pochodzącym z... Zabrza Henrykiem Kasperczakiem w składzie. Zabrzanie - mistrzowie tamtego sezonu - znów wygrali oba mecze, ale tym razem już nie tak łatwo - 1:0 u siebie i 3:2 na wyjeździe. Kolejny sezon przyniósł kolejny triumf Górnika w lidze, ale akcje Stali szły w górę: mielczanie zajęli piąte miejsce w tabeli, a oba starcia z Górnikiem zakończyły się remisami.

 

Sensacyjny transfer

 

W pierwszej połowie lat siedemdziesiątych meczami Górnika ze Stalą żyła cała Polska. W obu drużynach aż roiło się od reprezentantów, np. w 22. osobowej kadrze na mistrzostwa świata 1974 było siedmiu piłkarzy tych klubów: czterech z Górnika Zabrze (Andrzej Fischer, Jerzy Gorgoń, Andrzej Szarmach, Henryk Wieczorek) i trzech ze Stali Mielec (Kasperczak, Lato i Jan Domarski).

 

Tak się złożyło, że szczyt potęgi mieleckiej Stali przypadł na okres, gdy siła klubu z Zabrza nieco już osłabła. Obie ekipy tylko raz wspólnie trafiły na ligowe podium - w sezonie 1973/74, gdy Górnik zajął drugie, a Stal trzecie miejsce. Rok wcześniej Stal Mielec po raz pierwszy zdobyła mistrzostwo Polski, a oba mecze pomiędzy tymi drużynami były bardzo zacięte i znów oba zakończyły się remisami. Jesienią 1974 roku mielczanie wreszcie ograli Górnika w lidze - i to w Zabrzu - 2:1, a gole na wagę zwycięstwa strzelili Lato i Domarski.

 

W 1976 roku Stal zdobyła drugie mistrzostwo Polski, a przed kolejnym sezonem wyciągnęła z Zabrza świeżo upieczonego króla strzelców igrzysk olimpijskich Andrzeja Szarmacha. To był wówczas hit transferowy, który dobitnie pokazał, że potęga Górnika była już przeszłością, a Stal dysponowała wówczas dużą kasą. Doszło też do zadrażnień pomiędzy klubami: Górnik nie chciał puścić swego czołowego zawodnika, a gdy już wyrażono zgodę na transfer, w Zabrzu zwlekano z przesłaniem dokumentów, przez co Szarmach nie mógł zagrać w meczach pucharowych Stali z Realem Madryt. Wkrótce kryzys Górnika przełożył się również na wyniki sportowe, co doprowadziło do spadku z ekstraklasy w 1978 roku.

 

Dominacja Górnika

 

Górnik po roku banicji powrócił do elity, a mielczanie jeszcze przez kilka sezonów trzymali się w czołówce ekstraklasy. W 1982 roku zajęli trzecie miejsce w lidze, już z nowym pokoleniem piłkarzy (Włodzimierz Ciołek - uczestnik MŚ 1982, Kazimierz Buda, Dariusz Kubicki), jednak sezon później spadli z elity. Okres kryzysu Stali, która do końca lat osiemdziesiątych błąkała się między ekstraklasą i II ligą, zbiegł się z renesansem potęgi zabrzan, którzy czterokrotnie z rzędu sięgnęli po mistrzostwo kraju (1985-88). Mecze obu ekip w tamtym okresie kończyły się zwykle zdecydowanymi zwycięstwami Górnika. Stal nawet u siebie nie była już groźna dla teamu z Zabrza, tuż po powrocie do ekstraklasy w 1985 roku przegrała w Mielcu 0:3.

 

Ostatnie do tej pory ligowe starcia tych drużyn przypadły na lata dziewięćdziesiąte. Po raz ostatni Stal zagrała z Górnikiem o ligowe punkty 13 kwietnia 1996 roku, czyli dwadzieścia lat temu. W Mielcu gospodarze przegrali 0:1, a jedynego gola strzelił Grzegorz Bonk. W sezonie 1995/96 Stal spadła z ekstraklasy. W 1997 roku doszło do likwidacji i wycofania klubu z rozgrywek. Działacze próbowali ratować zasłużoną firmę, reaktywowana Stal rozpoczęła zmagania w V lidze. Ubiegłą dekadę klub spędził w IV/III lidze, ostatnie dwa sezony w II, a wiosną 2016 roku udało się mielczanom wywalczyć awans na zaplecze ekstraklasy.

 

Górnik w tym czasie bez większego powodzenia próbował nawiązać do złotych czasów, zwykle plasując się w ekstraklasie w drugiej połowie stawki, a dwukrotnie (2009, 2016) z niej spadając. Po dwóch dekadach przerwy dojdzie do kolejnego starcia o punkty tych dwóch drużyn, jakże odmiennie wspominających poprzedni sezon. Spadkowicz z ekstraklasy - Górnik Zabrze, podejmie beniaminka 1 ligi - Stal Mielec.

 

Górnik - Stal w ekstraklasie:

 

46 meczów (22 zwycięstwa Górnika - 17 remisów - 7 porażek), bramki: 75-38.

 

W Zabrzu Stal wygrała tylko raz (2:1, 19 października 1974). Poprzedni mecz w Zabrzu: 30 sierpnia 1995, Górnik – Stal 3:1.

Oba kluby mierzyły się ze sobą również w Pucharze Polski, dwa razy lepszy był Górnik (3:0 - 1978/79 i 2:1 - 1979/80).

 

Transmisja meczu 1 ligi Górnik Zabrze - Stal Mielec w Polsacie Sport; studio od godziny 19.45. Spotkanie komentują: Piotr Przybysz i Andrzej Iwan.