Afera wokół nowego właściciela Wisły Kraków dekoncentruje piłkarzy

Piłka nożna
Afera wokół nowego właściciela Wisły Kraków dekoncentruje piłkarzy
fot. PAP

Jakub Meresiński został przed tygodniem - w przeddzień starcia z Lechią Gdańsk - prezesem Wisły Kraków. W zeszły piątek natomiast, w dniu 192. derbów Krakowa, prokuratura w Częstochowie nadała mu status podejrzanego ws. poważnych oszustw podatkowych. Jak to się odbiło na zespole?

Wisła oczywiście oba mecze przegrała - 1:3 z Lechią i 1:2 z Cracovią. Jej trener Dariusz Wdowczyk twierdzi, że przyczyną jest w głównej mierze sytuacja wokół nowego właścieciela.

- Zmiana właściciela została ogłoszona na dzień przed meczem z Lechią i to mi nie pomaga, bo zawodnicy myślą o tym, co się dzieje i dlaczego to następuje. W dniu meczu z Cracovią pojawiła kolejna informacja. To na pewno nie buduje dobrej atmosfery - mówi szkoleniowiec w rozmowie z serwisem Sportowefakty.WP.pl.

Przypomnijmy, że duet Jakub Meresiński - Marek Citko przejął klub od Bogusława Cupiała po prawie dwóch dekadach jego panowania przy Reymonta. Sama informacja została przekazana z dnia na dzień. Bez wątpienia - musiał to być dla piłkarzy niemały szok. A dodając do tego fakt, że po niespełna tygodniu okazało się, iż nowy właściciel to prawdopodobnie przestępca... Tego rzeczywiście mogło być za dużo.

Wdowczyka czeka teraz spore wyzwanie. Jego zespół przegrał trzy z czterech meczów w tym sezonie, a teraz sytuacja robi się jeszcze mniej ciekawa, bo dochodzi ciężar psychiczny. Nie wiadomo przecież jak dalej potoczą się losy klubu. O wszystkim, jak się już przekonaliśmy, może zadecydować jeden dzień. Co na to trener?

- Chcemy się od tego odciąć i zająć się tylko czysto sportowo stroną. Chcemy się zająć treningami i meczami - puentuje Wdowczyk.

RH, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze