Trener Dundalk obejrzy mecz Legii z Piastem

Piłka nożna
Trener Dundalk obejrzy mecz Legii z Piastem
fot. Cyfrasport

Stephen Kenny, trener Dundalk FC, rywala Legii w 4. rundzie eliminacji piłkarskiej Ligi Mistrzów, przyleci w sobotę do Warszawy, aby obejrzeć na żywo niedzielny ligowy pojedynek "Wojskowych" z Piastem Gliwice - informuje irlandzka prasa.

"The Irish Mirror" informuje, że Kenny poprosił swoich asystentów o przygotowanie wszystkich informacji o drużynie mistrza Polski. - Będę znacznie mądrzejszy, kiedy wrócę (z Warszawy - przyp.red), ale chcę mieć też trochę informacji zanim wyjadę - tłumaczył szkoleniowiec.

 

- Zobaczę ich na żywo, aby dowiedzieć się więcej o tym, jak są ustawieni technicznie i poznać ich silne i słabe strony - dodał. Jak podkreślił, zespół szkoleniowy mistrza Irlandii ma dostęp do nagrań wideo ze wszystkich pojedynków Legii w obecnym sezonie. - Zobaczę jeden czy dwa mecze zanim pojadę do Warszawy - powiedział.

 

Portal irlandzkiej telewizji RTE określa pojedynek Dundalk z Legią jako "bardzo ciężki", wskazując, że polska drużyna jest "jednym z najsilniejszych zespołów, na jaki Dundalk mogło trafić". "Independent" zwraca uwagę na to, że warszawska drużyna ma w składzie kilku reprezentantów Polski i najlepszego strzelca ekstraklasy, Nemanję Nikolica.

 

"The Irish Times" podkreśla, że w razie zwycięstwa piłkarze Dundalk będą pierwszym irlandzkim zespołem w historii w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Dotychczas najbliżej była drużyna Shelbourne FC, która w 2004 przegrała dwumecz z Deportivo La Coruna.

 

W komentarzu dla "Irish Examiner", Liam Mackey napisał, że "rywale nie są Barceloną, Bayernem Monarchium, Realem Madryt ani Juventusem, ale wciąż to klub o silnej europejskiej pozycji, który pewnie jest bardziej niż zadowolony z wylosowania drużyny, którą mogą postrzegać za płotkę".

 

Jak podkreślił jednak, Dundalk ma wyjątkowo silną drużynę, która podejdzie do dwumeczu - podobnie jak do wygranego pojedynku z BATE Borysów w trzeciej rundzie eliminacji - bez presji, co może pomóc w pokonaniu Legii.

 

Irlandzka prasa podkreśla także, że Dundalk podejmie "Wojskowych" na mieszczącym do 51 tys. kibiców Aviva Stadium w oddalonym o 80 kilometrów Dublinie. - Nasi zawodnicy pracują ciężko i na pewno występ na stadionie narodowym będzie dla nich inspiracją - powiedział Kenny.

 

Według bukmacherów, zdecydowanym faworytem jest drużyna Legii Warszawa. Oferując zakłady na pierwszy mecz pojedynku, oferują oni 2 funty za każdego funta postawionego na zwycięstwo Legii. Za wygraną Dundalk można wygrać nawet 3,80 funta, a za remis - 3,30.

 

Mecz na Aviva Stadium w Dublinie odbędzie w środę 17 sierpnia. Rewanż przy Łazienkowskiej zaplanowano na wtorek 23 sierpnia.

AP, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze