Dla Warda gala w Oakland i walka z doświadczonym Aleksandrem Brandem była drugim pojedynkiem w tym roku, a jej scenariusz był bardzo podobny do starcia z Sullivanem Barrerą. 32-letni Amerykanin sprawdził się w roli zdecydowanego faworyta, jednak nie zachwycił i spokojnie punktował swojego rywala na przestrzeni dwunastu rund.

Od początku starcia inicjatywę w ringu posiadał faworyt pojedynku, raz po raz obijając kolumbijskiego weterana po tułowiu. Przewaga Warda narastała wraz z upływającymi rundami, jednak widownia w Oakland z pewnością oczekiwała bardziej spektakularnego zakończenia pojedynku. Brand pozostawał w defensywie i wytrwał pełen dystans, przegrywając każdą z rund - wszyscy sędziowie punktowali 120:108.

 

Dla Warda był to ostatni sprawdzian przed zakontraktowaną już walką o mistrzostwo świata z Siergiejem Kowaliowem (30-0-1, 26 KO).

Niepokonany na zawodowych ringach pozostał Maurico "Mighty Mo" Hooker (21-2-2) nokautując w pierwszej rundzie Ty Barnetta (23-5-1) w walce, której stawką był pas NABO wagi superlekkiej. Imponujący mógł być brutalny nokaut w wykonaniu czerwonowłosego Juniora Younana (10-0, 8 KO), który swoim lewym sierpowym na długo "uśpił" Jinnera Guerrero (8-7, 6 KO).