Starcie dwóch drużyn, które w tym sezonie notowały na razie same zwycięstwa w 1 lidze lepiej rozpoczęli gospodarze. Podbeskidzie długo utrzymywało się przy piłce i praktycznie nie schodziło z połowy ekipy z Suwałk. Aktywna była prawa strona z Łukaszem Sierpiną na czele. Warto jednak dodać, że pierwsze ataki bielszczan nie robiły krzywdy dobrze zorganizowanej obronie Wigier.

 

Formacja defensywna gości zawiodła jednak w najważniejszym momencie. W 36. minucie po serii błędów obrońców z Suwałk do piłki dopadł Tomasz Podgórski i pokonał Hieronima Zocha. W końcówce pierwszej połowy odważniej zaatakowali goście, ale na nic się to nie zdało.

 

W drugich 45 minutach gra się nieco wyrównała. Bardzo słabo natomiast prezentowała się gra defensywy Wigier, która co chwilę popełniała jakiś błąd. Bielszczanie jednak nie potrafili tego wykorzystać. Ku zdziwieniu kibiców zgromadzonych w Bielsku Białej ekipa z Suwałk doprowadziła do wyrównania. Piłkę z rzutu wolnego dośrodkowywał Damian Kądzior, nikt nie przeciął centry i futbolówka bezpośrednio wpadła do bramki Rafała Leszczyńskiego. Tym samym Podbeskidzie straciło pierwszą bramkę w tym sezonie 1 ligi.

 

Ostatnie minuty należały do gospodarzy, którzy oblężyli pole karne Wigier. Goście praktycznie nie wychodzili z własnej połowy, ale konsekwentnie się bronili. Ekipy z czuba tabeli podzieliły się punktami. Na prowadzeniu w dalszym ciągu jest Podbeskidzie, które ma lepszy bilans od drużyny z Suwałk.

 

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Wigry Suwałki 1:1 (1:0)

 

Bramki: Podgórski 36 - Kądzior 69

 

Podbeskidzie: Leszczyński - Sokołowski, Deja, Menzel, Magiera - Sierpina, Feruga (76, Kołodziej), Mikołajewski, Chmiel, Podgórski (83, Pali) - Demjan.

 

Wigry: Zoch - Bucholc, Wichtowski, Cverna, Bartkowski - Wroński (66, Kuku), Augustyniak, Gąska (77, Radecki), Kądzior, Kozak - Adamek (85, Zapolnik).

 

Żółta kartka: Wichtowski.

 

Sędziował: Konrad Gąsiorowski (Biała Podlaska).