System VAR (Video Assistant Referee) zainstalowano na stadionie zespołu New York Red Bulls. Nie został jednak użyty podczas meczu pierwszej drużyny, grającej w MLS, a uczestniczących w United Soccer League rezerwach nowojorskiego zespołu. Sędzia miał podjąć decyzję na podstawie ujęć z kilku kamer, zamontowanych także na potrzeby relacji telewizyjnej.

 

Historyczna decyzja miała miejsce w 35. minucie spotkania z rezerwami Orlando City i dotyczyła faulu zawodnika gości, Conora Donovana, na wychodzącym na czystą pozycję Juniorze Flemmingsie. Dodatkowym utrudnieniem dla sędziego był fakt, że przewinienie odbyło się bardzo blisko linii oznaczającej pole karne.

 

Na pomoc Elfathowi przyszedł VAR. Arbiter mógł obejrzeć całą sytuację na... telewizorze. który przyniósł jeden z asystentów nadzorujących ten system. Decyzję podjęto w ciągu 24 sekund od momentu zlecenia przez sędziego wideoweryfikacji - Donovan otrzymał czerwoną kartkę, a drużynie Red Bulls przyznano rzut wolny.

 

Nowatorski system wykorzystano jeszcze raz w tym spotkaniu, a mecz wygrali gospodarze 5:1. VAR zebrał sporo pochwał i będzie dalej testowany na meczach nowojorczyków.