Paweł Żelazowski (9-1, 3 KO, 6 SUB) ostatnią walkę stoczył w marcu na warszawskim Torwarze, kiedy to poddał Alberta Odzimkowskiego (8-3, 2 KO, 6 SUB) już w pierwszej rundzie. Na gali FEN 13: Summer Edition nie wystąpił, ale był obecny na hali w Gdyni. W rozmowie z Mateuszem Borkiem podzielił się swoją opinią na temat przygotowań do kolejnego pojedynku, który stoczy w klatkoringu.

- Z mojej perspektywy - a także każdego zawodnika, który profesjonalnie podchodzi do sportu - wygląda to tak, ż przygotowuję się pod pojedynek. Nieważne, czy jest on w grudniu, czy lipcu... Na pewno przyjemniej trenuje się przed letnimi walkami, bo można treningi przeprowadzać na świeżym powietrzu. Okres przygotowawczy zawsze jest podobny, my nigdy nie patrzymy na pory roku! - powiedział.

Obecny w studiu był także prezes organizacji Paweł Jóźwiak, który potwierdził, że Żelazowski powinien w kolejnej walce zmierzyć się z mistrzem w wadze półśredniej Davym Gallonem (13-5, 2 KO, 5 SUB). Francuz pokonał na poprzedniej gali Michała Michalskiego (5-2, 2 KO, 1 SUB)  przez techniczny nokaut, zostając pierwszym mistrzem w kategorii do 77 kilogramów w historii FEN.

Koło mnie siedzi pretendent do walki o pas. To była obietnica - jeśli wygra z Albertem Odzimkowskim, to stanie do walki o pas. Rozmawiamy już z Davy Gallonem, czekamy na odpowiedź i zobaczymy, kiedy będziemy mogli zestawić go z Pawłem, ale nie jest to jeszcze w stu procentach potwierdzone - stwierdził Jóźwiak.

Biorąc pod uwagę przebieg mistrzowskiej walki z Michalskim, Gallon zaskoczył. To Polak pewnie wygrał trzy pierwsze rundy, lecz w czwartej dał się zaskoczyć i mając coraz mniej sił dał się powalić na deski. Francuz to wykorzystał i po chwili mógł cieszyć się z tytułu mistrzowskiego. Co o potencjalnym rywalu sądzi Żelazowski?


Doceniam go jak każdego innego zawodnika. Jest bardzo wszechstronnym, solidnym zawodnikiem, ale takich oczekuję! Skoro to ma być walka o pas, to nie może krótka, tylko wymagająca - ocenił Żelazowski.

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.