Po pierwszych dwóch kolejkach obie drużyny zgromadziły zaledwie jeden punkt i zajmują razem 13 miejsce w tabeli. Dla Górnika, spadkowicza z ekstraklasy ten wynik z pewnością nie jest satysfakcjonujący. Gospodarze, którzy są beniaminkiem mają inne cele niż Zabrzanie ale także chcą dobrze wejść w nowy sezon.

GKS Tychy w meczu 1 kolejki przegrał z Pogonią Siedlce, a potem wywalczył remis w Nowym Sączu. Górnik zaczął sezon od porażki z Miedzią Legnica, a potem zdobył punkt ze Stalą Mielec. Zabrzański zespół odniósł jednak niemały sukces w 1/16 Pucharu Polski, eliminując Mistrza Polski i zarazem obrońcę Pucharu Legię Warszawa. Zespół z Tych, odpadł wcześniej z pucharu wyeliminowany przez Olimpię Zambrów.

Derby jak zawsze generują bardzo duże zainteresowanie kibiców. Klubowe kasy donoszą, iż można liczyć na komplet na stadionie, pomimo zakazu wyjazdowego, którym objęci są kibice Górnika. Ograniczenie dotyczy jednak tylko zorganizowanych grup kibicowskich, co oznacza, iż pojedynczy kibice z Zabrza będą mogli wejść na stadion.

Ostatni raz, drużyny spotkały się dawno temu, w rozgrywkach 1 ligi w 1979 roku. Potem ścieżki obu zespołów się rozeszły, Górnik grał w najwyższej klasie rozgrywkowej, a GKS Tychy walczył w niższych ligach. Stadiom Miejski w Tychach już za kilka godzin wypełni się po brzegi kibicami i przy głośnym dopingu zobaczymy emocjonujące 1 - ligowe widowisko. Faworytem tego meczu z pewnością jest zespół z Zabrza, jednak beniaminek będzie chciał zaskoczyć na swoim stadionie. Potwierdza to Maciej Mańka, lewy obrońca GKS-u, który w przeszłości reprezentował także barwy "Górników". Sędziować sobotnie derby będzie Tomasz Wajda z Żywca.

Transmisja meczu GKS Tychy - Górnik Zabrze w niedzielę od 17:45 w Polsacie Sport. Spotkanie komentować będą Cezary Kowalski i Andrzej Iwan.