Polscy siatkarze przegrali w swym czwartym meczu grupowym 2:3 z reprezentacją Rosji, ale już wcześniej zapewnili sobie awans do najlepszej ósemki turnieju. Podczas spotkania z Rosjanami mieli wsparcie z trybun m.in. ze strony reprezentantów Polski w innych dyscyplinach, również złotych medalistek olimpijskich w wioślarstwie.

 

"Było super. W hali panowała znakomita atmosfera. Szkoda, że przegrali, tak niewiele brakowało. Ale są w dobrej pozycji wyjściowej. Chłopaki doznali dopiero pierwszej porażki" - powiedziała po spotkaniu Natalia Madaj.

 

"Teraz chodzimy po arenach olimpijskich i wspieramy nasze koleżanki i kolegów w ich walce o realizację swoich marzeń.  My już swoje starty mamy za sobą. Teraz kibicujemy innym biało-czerwonym. Dziś wstałyśmy bardzo wcześnie i pojechałyśmy na tor. Startowała nasza męska ósemka. Korzystamy z uroków igrzysk olimpijskich. Mecz był bardzo fajnym wydarzeniem, bawiłyśmy się w hali znakomicie" –dodała Magdalena Fularczyk-Kozłowska.

 

Medal wioślarskiej dwójki podwójnej jest na razie jedynym złotym zdobytym przez reprezentację Polski na igrzyskach w Rio de Janeiro.