Jurecki: Jesteśmy silną drużyną, ale musimy w to uwierzyć

Inne
Jurecki: Jesteśmy silną drużyną, ale musimy w to uwierzyć
fot. PAP/EPA

Bartosz Jurecki jest optymistą przed kolejnymi meczami piłkarzy ręcznych w turnieju olimpijskim w Rio de Janeiro. „Jesteśmy silną drużyną, ale musimy w to uwierzyć” – zaznaczył. W poniedziałek Polacy walczyć będą ze Słoweńcami.

„Jesteśmy zespołem dobrym i silnym, ale czas uwierzyć w to i w swoje umiejętności. Oczywiście Słowenia nie będzie łatwym rywalem, bo takich już nie ma. Poziom piłki ręcznej na świecie bardzo się wyrównał. Nie ma już słabych drużyn, dlatego musimy uważać w każdym meczu” – powiedział.

 

Kolejnych rywali określił jako zespół dobry technicznie, szybki, ze znakomitymi rzutami z wyskoku.

 

„Grają świetnie jeden na jeden i dotyczy to każdej pozycji. Bardzo ruchliwa i szybka drużyna. W obronie mają wielki wachlarz umiejętności, dlatego musimy się bardzo mocno skoncentrować i być dobrze przygotowani. Mają też szybki środek, kontry w pierwsze lub drugie tempo” - ocenił.

 

Polacy nie są jeszcze w najgorszej sytuacji. Jeśli nawet doznają porażki ze Słowenią, zachowają szansę na awans do ćwierćfinału, ale tylko pod warunkiem, że Egipcjanie przegrają z mistrzami Europy Niemcami.

 

„Stawka na całym świecie się wyrównała. Nie jest tak, jak wszyscy myśleli przed igrzyskami, że dwa mecze będą łatwe – z Egiptem i Brazylią. To już dawno minęło. Te drużyny są bardzo silne i grają bardzo dobrą piłkę ręczną” - podkreślił.

 

Jurecki zwrócił uwagę na duże znaczenie powrotu na boisko po kilkumiesięcznej kontuzji Mariusza Jurkiewicza.

 

„Mam nadzieję, że z Dzidzią (tak nazywany jest przez kolegów Jurkiewicz) będzie coraz lepiej. Jesteśmy silną drużyna, ale musimy w to uwierzyć” - dodał.

 

Jurkiewicz w meczu ze Szwecją zastąpił Łukasza Gieraka na rozegraniu. To był jego pierwszy występ od kilku miesięcy.

 

„Przygotowywałem się i byłem świadomy, że mam być gotowy na każdą ewentualność, a wtedy mam być w odpowiedniej formie. Mam nadzieję, że mogłem pomóc drużynie. Dalej mamy szansę, by walczyć o to, co nas interesuje, wychodzić w każdym kolejnym meczu i grać o zwycięstwo. Dwa kroki zrobiliśmy. Przed nami kolejne znakomite drużyny i zrobimy wszystko, by stanąć na wysokości zadania jako drużyna” - zaznaczył.

 

On jednak jest świadomy, że w poniedziałek ze Słowenią muszą grać o wszystko. Nie mogą pozwolić sobie na potknięcie, bo nie chcą liczyć w kwestii awansu na rywali.

 

„Zdajemy sobie sprawę z tego jak bardzo trzeba pracować, by wyszarpać każde zwycięstwo i piłkę. Mam też nadzieję, że moja dyspozycja będzie rosła” – powiedział.

 

Biało-czerwoni w turnieju olimpijskim ulegli Niemcom i Brazylijczykom, a wygrali z Egiptem i Szwecją.

JP, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze