26-latka miała reprezentować biało-czerwone w finale wyścigu drużynowego na dochodzenie, lecz jej koleżanki odpadły po pierwszej rundzie. W tej sytuacji liczyła, że powalczy o medal w omnium. Dowiedziała się jednak, że nie weźmie udziału w poniedziałkowej rywalizacji.

 

"Kilka lat ciężkiej pracy i poświęcenia i ktoś to po prostu zaprzepaszcza... Jutro nie wystartuję w omnium. Powód nieznany. Kur... niesprawiedliwe" - napisała na Twitterze.

 

 

"Nie było kwalifikacji, nie było możliwości porównania, nie było żadnej informacji (poza tymi za plecami). Co dzień dochodziły mnie plotki, że mam się kwalifikować tu w Rio na treningach. W jaki sposób? Nie wiem. W drużynie miałam wystartować w biegu finałowym, do którego nie doszło, z wiadomych powodów..." - tłumaczyła już na Facebooku.

 

"Zdobyłam ok. 95% kwalifikacyjnych punktów do omnium, pozostałe 5% zrobiła Kasia Pawłowska, której tu nie ma (tu w Rio) i to wszystko zostało właśnie zebrane i wyrzucone na śmietnik. Szkoda mi ludzi, którzy ze mną współpracowali, bo można powiedzieć, że stracili swój cenny czas na marne. Przepraszam, że nie mogę sprawić, że bylibyście dumni zarówno ze mnie jak i ze swojej ciężkiej pracy..." - dodała Wojtyra.

 

 

Trener kadry Grzegorz Ratajczyk zdecydował, że w omnium wystartuje Daria Pikulik. - Zgłosiliśmy do tej konkurencji dwie zawodniczki - Małgosię i Darię, a ostateczna decyzja należała do trenera Ratajczyka. Małgosi należą się jednak podziękowania za wywalczenie dla Polski kwalifikacji w omnium, a także dla jej trenerów Agnieszki i Bogdana Godrasów - powiedział PAP dyrektor sportowy PZKol. Andrzej Piątek.

 

W 2012 roku Wojtyra jako pierwsza Polka wystąpiła w zawodach kolarstwa torowego na igrzyskach olimpijskich. W Londynie zajęła 11. miejsce w omnium.

 

26-latka to tegoroczna wicemistrzyni świata z Londynu w wyścigu indywidualnym na dochodzenie. W swoim dorobku ma także medale mistrzostw Europy - dwa srebrne w wyścigu drużynowym na dochodzenie (Poniewież 2012, Apeldoorn 2013) i brąz w omnium (Pruszków 2010).