Statystyk reprezentacji Polski: Nerwy przyczyną porażki z Rosją

Inne

W pełni koncentrujemy się na każdym meczu. Kuba to będzie bardzo wymagający przeciwnik. Chociaż nasza sytuacja rysuje się dobrze, to musimy jeszcze udowodnić to w meczu. Nie kalkulujemy i nie rozpraszamy sie tym, na kogo możemy trafić w ćwierćfinale. Każdy mecz to inna historia - ocenił statystyk reprezentacji Polski, Oskar Kaczmarczyk.

Mając w perspektywie spotkanie z Kubą, uzyskany wynik jest cenny dla Polaków, ale Kaczmarczyk otwarcie przyznaje, że w meczu z Rosją po raz kolejny pokazaliśmy dwa oblicza.

- Podobnie jak w meczu z Iranem graliśmy nierówno, przeplatając świetną gre z dużo słabszymi fragmentami. Tie-break to zawsze jest trochę loteria. Na pewno cieszy to, że potrafiliśmy podnieść się po pierwszym secie i zagrać naprawdę doskonałą partię. Rosja zagrała bardzo pewnie i agresywnie, z kolei u nas od początku widać było nerwowość, która moim zdaniem była bezpośrednią przyczyną porażki - ocenił.

Wyróżniającym się zawodnikiem był Bartosz Kurek, który zdobył aż 35 punktów. Kaczmarczyk także zwrócił uwagę na doskonałą grę polskiego atakującego.

- W pełni zgadzam się, że Kurek rozegrał świetny mecz, a jego postawa była godna lidera drużyny. Wszędzie było go pełno, zdobył dużo punktów w trudnych sytuacjach. Po słabym początku na ławce rezerwowych rozgorzała dyskusja, czy nie lepiej byłoby ściagnąc z parkietu Kurka, który był bardzo nieskuteczny, ale Stephane Antiga postanowił inaczej i to była doskonała decyzja - podkreślił.

Wielu obserwatorów ocenia mecz z Argentyną jako najlepsze spotkanie "Biało-Czerwonych" od kilku miesięcy. Kaczmarczyk zapytany o to, Czy są w polskiej ekipie jeszcze rezerwy, które można wydobyć, żeby wejść na jeszcze wyższy poziom przed kluczowymi meczami bez wahania stwierdził, że polską reprezentację stać na jeszcze lepszą grę, ale potrzebne jest ustabilizowanie formy i dopracowanie niektórych elementów.

- Mamy momenty w których powinniśmy mniej ryzykować i prowadząc grę być bardziej regularni. Spotkanie z Rosją było dobrym sprawdzianem, który uwidocznił nasze słabe strony - brakuje nam skutecznych serii w ataku - podsumował.

Zwycięstwo z Kubą zapewni reprezentacji Polski pierwsze miejsce w grupie, ale Kaczmarczyk podchodzi do tego meczu z dystansem, przypominając, że chociaż Kuba to niżej klasyfikowany zespół, to swoją przewagę trzeba jeszcze potwierdzic na parkiecie.

- W pełni koncentrujemy się na każdym meczu. Kuba to będzie bardzo wymagający przeciwnik. Chociaż nasza sytuacja rysuje się dobrze, to musimy jeszcze udowodnić to w meczu. Nie kalkulujemy i nie rozpraszamy sie tym, na kogo możemy trafić w ćwierćfinale. Każdy mecz to inna historia - zakończył.

Cały wywiad z Oskarem Kaczmarczykiem w załączonym materiale wideo

kl, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze