Mecze towarzyskie mogły nieco uśpić czujność kibiców "The Citizens", bo przecież w nich również Hart otrzymał mało szans. No ale to tylko okres przygotowawczy, Willy Caballero to solidny rezerwowy, a Anglik kilka razy zdobył już Złotą Rękawicę dla bramkarza z największą liczbą czystych kont w Premier League, jest numerem jeden w reprezentacji Anglii i cieszy się szacunkiem fanów. Dla Guardioli to jednak bez znaczenia.

A skoro Caballero to bramkarz rezerwowy, to Guardiola znalazł kogoś, kto posadzi go na ławce. Mowa o Claudio Bravo z Barcelony, który idealnie odzwierciedla oczekiwania Hiszpania co do golkipera. Wystarczy spojrzeć na to:

Oczywiście można narzekać, że jest ona tendencyjna, bo przecież zostały w niej uwzględnione nie tylko krótkie podania, które uwielbia Guardiola, ale także długie. Aż 3/4 wszystkich zagrań Harta to są właśnie wykopy spodowodawane taktyką z zeszłego sezonu. Jasne, mógł robić to dokładniej, ale mając na "dziewiątce" Sergio Aguero było to raczej nie do ogarnięcia. Gdyby liczyć tylko podania krótkie, to Anglik może pochwalić się skutecznością na poziomie prawie 90%.

Czy jednak chodzi tylko o statystkę podań? Hart na pewno jest bramkarzem dobrym, lecz w wielkich meczach często zawodzi. Czy to na skutek braku koncentracji, a może umiejętności? Trudno ocenić. Wiele osób może kwestionować czterokrotne zdobycie Złotych Rękawic, ale warto też zaznaczyć, że jest to najlepszy wynik w historii Premier League, a ponad sto czystych kont też nie wzięło się z przypadku. Za zasługi nie ma jednak pewnego miejsca w składzie, a Guardiola nie patrzy na sentymenty. Odstawiał już większych od Harta.

Lada dzień klub powinien potwierdzić transfer Claudio Bravo, który ma trafić do Eastlands za około 14,5 miliona funtów. Hart o tym doskonale wie - widać to po nim było podczas pierwszego meczu Manchesteru w Premier League, kiedy z grymasem na twarzy oglądał spotkanie z Sunderlandem. Mówi się, że o jego względy mocno zabiega Everton, a suma 26 milionów funtów usatysfakcjonuje "The Citizens". Do takiego transferu może dojść już w tym tygodniu.

 

Gdyby jednak mu się to nie udało zawsze może wrócić do... krykieta. Dyrektor Worcestershire County Cricket Club przyznał nawet, że Anglik może zostać czołowym zawodnikiem regionu.