Fury zszokował bokserski świat w listopadzie zeszłego roku, kiedy to pokonał Kliczkę jednogłośnie na punkty. Anglik zdobył tym samym tytuły WBA, WBO, IBO oraz IBF, z czego tego ostatniego już nie ma, gdyż wolał rewanż z Ukraińcem niż walkę z obowiązkowym pretendentem Wiaczesławem Głazkowem.

Drugie starcie między Furym a Kliczką miało dojść do skutku 9 lipca, lecz na skutek kontuzji Brytyjczyka starcie odwołano. Po wielu negocjacjach w końcu poinformowano inną datę - pięściarze mają spotkać się 29 października w Manchesterze. W środę Ukrainiec wydał jednak tajemniczy komunikat...

- Team Fury'ego nieustannie próbuje zmienić warunki podpisanego już kontraktu. Muszę chronić swoje prawa, więc jestem zmuszony wkroczyć na drogę sądową - poinformował kibiców.

Co w takim razie z rewanżem? Czy stanie on pod znakiem zapytania? To byłby na pewno wielu cios dla wszystkich kibiców boksu.