Rio 2016: "Amerykanie dziś mogli wygrać z każdym"

Inne
Rio 2016: "Amerykanie dziś mogli wygrać z każdym"
fot. PAP

Polscy siatkarze po porażce z Amerykanami 0:3 odpadli w ćwierćfinale igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro. Trener Łuczniczki Bydgoszcz Piotr Makowski przyznał, że rywale byli lepsi w każdym elemencie. "Myślę, że dziś wygraliby z każdym zespołem" – powiedział.

Amerykanie wygrali dość pewnie, choć w drugim secie biało-czerwoni byli bardzo bliscy zwycięstwa. Prowadzili różnicą kilku punktów, ale w końcówce przeciwnicy okazali się mocniejsi.

 

"Rywale byli lepsi w każdym elemencie. W pierwszym secie podjęliśmy ryzyko na zagrywce, ale popsuliśmy ich za dużo. Flot miał odrzucić rywali od siatki, ale nie funkcjonował tak, jak powinien. Z kolei mocne zagrywki Amerykanów przynosiły im punkty lub sprawiały nam problemy" - ocenił były selekcjoner reprezentacji siatkarek.

 

Jak dodał, z taką grą ekipa Stanów Zjednoczonych mogłaby wygrać z każdym.

 

"Grali dziś na bardzo wysokim procencie skuteczności w ataku i odbijali niesamowite piłki w obronie. To też zadecydowało o ich zwycięstwie" - podkreślił.

 

Szkoleniowiec zwrócił uwagę, że rywale Polaków mieli zdecydowanie więcej czasu i spokoju na przygotowanie się do igrzysk.

 

"Jak spojrzymy wstecz, to mieliśmy Puchar Świata, mistrzostwa Europy, jedne kwalifikacje olimpijskie, a potem kolejne. Do tego sezon ligowy z europejskimi pucharami. Czasu na odpoczynek nie było wcale. Amerykanie już w Pucharze Świata zapewnili sobie awans na igrzyska, a Ligę Światową sobie odpuścili. Dla nich ten sezon reprezentacyjny był zdecydowanie spokojniejszy" – ocenił.

 

Makowski zauważył też, że Amerykanie swój team budowali przez cztery lata, od ostatnich igrzysk. Tymczasem polska reprezentacja tworzona jest dopiero od mistrzostw świata w 2014 roku.

 

"Nastąpiło u nas sporo zmian przede wszystkim w pierwszej szóstce, odeszli tacy kluczowi gracze jak Mariusz Wlazły, Michał Winiarski czy Paweł Zagumny. Z drugiej strony jak spojrzymy na nasz obecny skład, to mamy bardzo perspektywiczny zespół, który z powodzeniem będzie mógł zagrać na kolejnych igrzyskach. Myślę, że nieco starsi zawodnicy – Bartek Kurek czy Michał Kubiak na pewno nie zrezygnują z gry w reprezentacji. A do drużyny na pewno dołączą kolejni, młodsi" – podkreślił.

 

Jego zdaniem, choć po występie biało-czerwonych w Rio de Janeiro można mieć niedosyt, nie należy wpadać w panikę i szukać winnych.

 

"Nie ma co robić niepotrzebnego rabanu, jak to miało miejsce w poprzednich latach. W ostatnim czasie selekcjonerzy pracowali tylko po dwa lata z reprezentacją, te zmiany następowały za szybko. Uważam, że trzeba wierzyć w sens pracy obecnego sztabu szkoleniowego" – podsumował.

MM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze