Reprezentacja Rosji bardzo pewnie awansowała do półfinału igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro pokonując Kanadę 3:0. Broniących tytułu z IO w Londynie Rosjan jednak w Brazylii mogło w ogóle nie być, bowiem duża część składu miała duże problemy w związku z aferą dopingową wywołaną przez zakaz stosowania meldonium.
Przez ostatnie trzy dni moi zawodnicy musięli raz po raz oddawać mocz do testów. Przez ostatnie pół roku nie zdarzało się to tak często!
Broniący tytułu Rosjanie zakończyli fazę grupową na trzecim miejscu tuż za Polską, mimo że pokonali biało-czerwonych 3:2. Los był dla mistrzów olimpijskich łaskawy i przydzielił im w ćwierćfinale reprezentację Kanady, która mimo dobrej gry w grupie A była najsłabszym zespołem z puli. Z gry zespołu z Ameryki Północnej zadowolony nie był jego selekcjoner, Glenn Hoag.
To nie był nasz najlepszy mecz. Nie radziliśmy sobie z zagrywką Rosjan - nasze przyjęcie zawodziło i to był klucz. Popełniliśmy wiele błędów, przez co nie potrafiliśmy wejść na swój optymalny poziom. Pocieszający jest fakt, że w zespole mamy wielu młodych, niedoświadczonych zawodników i będziemy mierzyć w sukces podczas kolejnych IO w Tokio (2020).