Polacy pną się w statystykach! Bielecki na szczycie

Inne
Polacy pną się w statystykach! Bielecki na szczycie
fot. PAP

Znakomita postawa reprezentantów Polski w spotkaniu z Chorwacją sprawiła, że biało-czerwoni zaczęli piąć się w indywidualnych statystykach. Piotr Wyszomirski, dzięki 48-procentowej skuteczności obron w ćwierćfinale, z jednego z ostatnich miejsc wśród bramkarzy wskoczył do pierwszej dziesiątki. Ale i tak nikt nie przebije Karola Bieleckiego...

Karol Bielecki w spotkaniu z Chorwacją rzucił aż 12 bramek i wyprzedził na czele klasyfikacji najlepszych strzelców turnieju w Rio de Janeiro Lasse Svana Hansena. Duńczyk (przedstawiciel naszego rywala w półfinale) po sześciu meczach ma na koncie 44 trafienia - o jedno mniej niż nasz lewy rozgrywający. Trzeci jest reprezentant Kataru Raphael Capote (40 bramek), który swojego dorobku w Rio już jednak nie powiększy.

 

Na czwartym miejscu wśród strzelców jest lider reprezentacji Danii Mikkel Hansen. Gwiazdor PSG oprócz 36 bramek ma na swoim koncie także 19 asyst, dzięki czemu minimalnie wyprzedza naszego Karola (5 asyst) w klasyfikacji kanadyjskiej. Z kolei pierwszy w zestawieniu najlepiej asystujących jest Domagoj Duvnjak z Chorwacji (26 decydujących podań). Co ciekawe Chorwat przed meczem z Polakami miał już na koncie 25 asyst, ale biało-czerwoni znaleźli na niego sposób i Duvnjak nie dogrywał już piłek do kolegów z taką precyzją!

 

 

Wyszomirski szokuje

 

Najlepszym asystentem wśród naszych reprezentantów jest... Michał Jurecki (11). Aż strach pomyśleć ile asyst miałby "Dzidziuś" (rozegrał tylko dwa i pół meczu), gdyby był w pełni zdrowia! Jedno decydujące podanie było z kolei dziełem Piotra Wyszomirskiego, który ma już także w swoim dorobku... trzy bramki. Polski bramkarz wyprzedza w klasyfikacji kanadyjskiej między innymi znakomitego obrotowego Barcelony Jespera Noddesbo z Danii czy... naszego Mateusza Kusa!

 

Wyszomirski zaliczył także ogromny awans w zestawieniu najlepszych bramkarzy. Z przedostatniego miejsca, na którym "Wyszo" plasował się z 22-procentową skutecznością obronionych rzutów, Polak wywindował się do pierwszej dziesiątki (9. miejsce). 15 odbitych piłek w starciu z Chorwacją sprawiło, że Piotrek ma teraz skuteczność na poziomie 29 procent. Prowadzi Silvio Heinevetter z Niemiec (36 procent), który jest jednak tylko rezerwowym i odbił zaledwie 17 piłek w 6 meczach.

 

Ciekawie prezentuje się statystyka obronionych rzutów karnych. W tym zestawieniu prowadzi rezerwowy bramkarz reprezentacji Danii Jannick Green, który zatrzymał jak na razie pięć na dziesięć rzutów z siódmego metra (50 procent skuteczności). Kolejne dwa miejsce zajmują... bramkarze Tunezji, którzy także odbili połowę wszystkich karnych podyktowanych przeciwko swojemu zespołowi! Sławomir Szmal i Piotr Wyszomirski zajmują w tej klasyfikacji odległe miejsca.

 

 

Polskie 0,7

 

Wysoko, bo na siódmym miejscu w zestawieniu najlepiej przechwytujących znajduje się Mateusz Jachlewski, który do tej pory zaliczył 4 przechwyty (0,7 na mecz). Tylko jedno takie zagranie mniej ma inny z naszych skrzydłowych - Michał Daszek. Prowadzi... Tunezyjczyk Oussama Boughanmi (9 przechwytów). Z kolei w innej ważnej "obronnej" statystyce - blokach, bezapelacyjnie najlepszy jest Niemiec Finn Lemke (12 bloków w 6 meczach). Co ciekawe niemiecki obrońca był najlepszym blokującym ME w Polsce w 2016 roku. Najlepszy z Polaków - Mateusz Kus może pochwalić się czterema zablokowanymi rzutami (także 0,7 na mecz).

 

Kus jest także najczęściej karanym reprezentantem Polski. Siedem dwuminutowych wykluczeń i pięć żółtych kartek uplasowało Mateusza na piątym miejscu w niechlubnej klasyfikacji. Zawodnikowi Vive Tauronu Kielce sporo brakuje jednak do pierwszego w zestawieniu Słoweńca Darko Cingesara, który w 6 meczach był wykluczany z boiska na dwie minuty już 11-krotnie!

Paweł Ślęzak, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze