Oczywiście całe zajście nie mogło umknąć czujnym kibicom. Diniz załatwił swoje potrzeby fizjologiczne w trakcie chodu. Jakby tego było mało, później znów miał problemy na trasie. Tym razem zemdlał... Na szczęście, zdołał się zebrać i kontynuował zawody.

 

Co ciekawe, Diniz miał również problemy na trasie olimpijskiej w 2008 roku w Pekinie. Tam wycofał się z powodu silnego bólu obu nóg i brzucha.

 

 

Francuz jest aktualnym rekordzistą świata w chodzie na 50 km i 20 km. Trzykrotnie zdobył mistrzostwo Europy i raz wicemistrzostwo świata.

 

W chodzie startowali także Polacy, którzy zajęli 14., 21. i 23. miejsce. Oto jak prezentują się ostateczne wyniki chodu na 50 km mężczyzn:

 

 1. Matej Toth (Słowacja)       3:40.58
 2. Jared Tallent (Australia)   3:41.16
 3. Evan Dunfee (Kanada)        3:41.38
 4. Yu Wei (Chiny)              3:43.00
 5. Robert Heffernan (Irlandia) 3:43.55
 6. Havard Haukenes (Norwegia)  3:46.33
 7. Yohann Diniz (Francja)      3:46.43
 8. Caio Bonfim (Brazylia)      3:47.02
...
14. Adrian Błocki (Polska)      3:51.31
21. Rafał Augustyn (Polska)     3:55.01
23. Rafał Fedaczyński (Polska)  3:55.51

 

Trzeci na mecie Hirooki Arai (Japonia, 3:41.24) został później zdyskwalifikowany.