Nowacka zgromadziła dotychczas 847 pkt. Druga jest Francuzka Elodie Clouvel - 835 pkt, a na trzecie miejsce awansowała Kanadyjka Melanie McCann - 818 pkt.

 

Nowacka w jeździe konnej była dziewiąta.

 

"Ale mi się koń szczęśliwy trafił. Szkoda tej pierwszej zrzutki, tym bardziej, że to była najniższa przeszkoda, ale naprawdę nic nie musiałam robić. Verona sama jechała" - przyznała szczęśliwa Polka, która jednak także studzi emocje przed ostatnią konkurencją - biegiem połączonym ze strzelaniem.

 

"Moja forma biegowa jest zagadką. Jestem po kontuzji, więc sama nie wiem, na co mnie stać. Będzie, co ma być" - dodała.

 

Powściągliwy był także jej trener Andrzej Żółkiewski. "Francuzka Clouvel świetnie biega. Wierzę w Oktawię, ale nie oceniam jej szans" - zaznaczył.

 

Nowacka jest po długiej kontuzji stopy, której nabawiła się w styczniu. To zburzyło całkowicie jej plan przygotowań do igrzysk. W maju jeszcze nie biegała, nie skakała, ale za to dużo strzelała i pływała.

 

Promująca weganizm zawodniczka zrezygnowała ze startów w Pucharze Świata, przegrała nawet w mistrzostwach Polski na dwa miesiące przed startem w igrzyskach. Nic nie wskazywało, że będzie w stanie powalczyć o medale. Tym bardziej, że to jej olimpijski debiut.

 

Jeszcze w maju mówiła PAP: "Zazwyczaj jest tak, że jeśli jest forma, to we wszystkim. Nie wiem, jak to się dzieje, bo konkurencje są zupełnie odmienne, ale w pięcioboju jest tak, że jak zawodnik jest na fali, to wychodzi po prostu wszystko. Dużo zależy od nastawienia psychicznego, jak się zacznie zawody, tak się potoczą dalej".

 

Kończący rywalizację bieg ze strzelaniem rozpocznie się o godz. 23.15 czasu polskiego.